Największą siłą Ekstraklasy w tym sezonie jest jej pokręcona logika, według której nieprawdopodobne scenariusze są najbardziej realne. Ale rozstrzygnięcia szalonego sezonu wcale nie muszą być aż tak sensacyjne.
Efekt pewności wstecznej to błąd poznawczy notorycznie popełniany w rozmowach o futbolu. Zgodnie z nim zdarzenia są zaskakujące, tylko dopóki się nie wydarzą. Kiedy już do nich dojdzie, zaczyna się szukać w przeszłości zwiastujących je przesłanek. W efekcie ludzie są zwykle mniej zaskoczeni tym, co zaszło, niż powinni. Dlatego dyskusje, jak zaskakujący jest dany sezon czy wynik, nie są łatwe. Bo wszyscy mamy tendencję do przeceniania tego, co przeczuwaliśmy. Jak zaskakujące są kończące się rozgrywki widać dopiero, gdy cofnąć się do lipca.