Legia Warszawa przegrała 0:4 z Lechem Poznań w wyjazdowym meczu 30. kolejki Ekstraklasy i wciąż musi drżeć o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Widmo spadku, który wielu wydawał się nierealny, zagląda w oczy "Wojskowych" coraz mocniej. Marek Papszun jednak zdaje się wierzyć w utrzymanie, gdyż w tle fatalnych wyników trwają negocjacje hitowego transferu.
Jak przekazał Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego, Legia pracuje nad zakontraktowaniem kapitana Rakowa Częstochowa, Zorana Arsenicia. Chorwat nie osiągnął porozumienia z "Medalikami" w sprawie nowej umowy, co sprawia, że szansę na jego ściągnięcie zwietrzył klub z ul. Łazienkowskiej 3 w Warszawie.
Nie ulega wątpliwości, że kluczem do ściągnięcia Arsenicia, który od 2021 roku stanowi filar obrony Rakowa, jest właśnie osoba Marka Papszuna. Szkoleniowiec Legii bowiem ceni sobie umiejętności tego piłkarza, a linia defensywy "Wojskowych" wymaga natychmiastowej przebudowy, co pokazały m.in. fatalne błędy popełniane w meczu z Lechem.
Jak podał Olkowicz, 31-letni stoper może liczyć w stolicy na kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. W umowie ma również widnieć zapis o opcji przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Wątpliwości wprawdzie może budzić forma piłkarza, który od września do marca zmagał się z kontuzją. Chorwat złamał kość piszczelową i strzałkową.
W ostatnich tygodniach Arsenić nie pojawiał się na boisku, a ostatni raz zagrał 9 kwietnia w meczu Pucharu Polski przeciwko GKS-owi Katowice. W Ekstraklasie nie grał od 4 kwietnia, gdy Raków mierzył się z Widzewem Łódź.
Pozostaje także pytanie, czy Chorwat byłby skłonny trafić do Legii w obliczu najgorszego scenariusza, czyli spadku do 1. ligi? Odpowiedź na to pytanie najpewniej uzyskamy w najbliższych tygodniach. Do końca sezonu 2025/26 pozostał bowiem miesiąc, w ciągu którego rozegrane zostaną cztery kolejki.
Gdyby Zoran Arsenić zdecydował się na podpisanie kontraktu z "Wojskowymi", założyłby już koszulkę czwartego polskiego klubu w swojej karierze. Do naszego kraju trafił latem 2017 roku, zostając piłkarzem Wisły Kraków. Pod Wawelem spędził dwa sezony, by następnie przenieść się do Jagiellonii Białystok, skąd po roku został wypożyczony do Rijeki. W 2021 roku przeszedł do Rakowa, dla którego zagrał w 149 meczach.
Zobacz też: Brzęczek przyszedł do Krychowiaka i wyłożył kawę na ławę ws. Lewandowskiego