Wyliczyli, kto pożegna się z Ekstraklasą. Trzech "faworytów"

Ekstraklasa na finiszu sezonu powinna dostarczyć wielu wrażeń, co sugeruje wręcz szalona sytuacja w tabeli - zarówno na górze, jak i na dole różnice punktowe są niewielkie. Inne światło na sprawę rzucają jednak wyliczenia matematyka Piotra Klimka. Według nich trzy drużyny są wyraźnymi kandydatami do spadku, a i walka o mistrzostwo jest w zasadzie rozstrzygnięta.
Sebastian Bergier Herve Matthys
L / PAP

4 - tyle kolejek zostało do końca sezonu Ekstraklasy, a w tabeli niezbyt wiele jest jasne. Dalej mamy kilku kandydatów do mistrzostwa, a przed spadkiem broni się ponad połowa ligi. Jaki przebieg rywalizacji sugerują liczby?

Zobacz wideo Kosecki ostro o czołówce Ekstraklasy: To są kluby momentów. Albo się udo, albo nie udo

Oni spadną z Ekstraklasy. Trzech wyraźnych kandydatów. Zaskoczenie ws. Legii Warszawa

W serwisie X swoimi przewidywaniami podzielił się matematyk Piotr Klimek. Zaczynając od dołu tabeli, murowanym kandydatem do spadku jest Termalica Nieciecza (99,9 proc.), tracąca do bezpiecznej strefy już dziewięć punktów. A po poniedziałkowej porażce z Piastem Gliwice (1:4) niezbyt wesoła jest także sytuacja Arki Gdynia, która ma aż 88,1 proc. szans na degradację.

Kto byłby trzecim spadkowiczem według wyliczeń Klimka? Widzew Łódź (42,8 proc.), mający obecnie tylko punkt straty do czwartej od końca Legii Warszawa (z którą zagra w piątek 1 maja). Z kolei stołeczna drużyna ma ledwie 9,4 proc. szans na relegację - Ekstraklasę miałaby zakończyć na dziewiątym miejscu, czyli w górnej połowie tabeli. Po tak fatalnym sezonie byłby to nie lada wyczyn. A większe prawdopodobieństwo spadku niż u Legii występuje u Korony Kielce (11,7 proc., przewidywana 15. pozycja) oraz Cracovii (11,8 proc., przewidywane 14. miejsce).

Liczby wskazały mistrza Polski. W europejskich pucharach też wszystko jakby już jasne

Jeśli chodzi o walkę w czołówce, to po rozbiciu Legii (4:0) do sukcesów zbliżył się Lech. Sugerując się wyliczeniami Klimka, obrońcy tytułu są już pewni gry w kwalifikacjach europejskich pucharów - na 97,8 proc. będzie to Liga Mistrzów (da to minimum wicemistrzostwo), natomiast tytuł jest pewny na 88,9 proc.

Mimo niewielkich różnic punktowych liczby są brutalne dla konkurentów Poznanian. Górnik Zabrze ma 8,5 proc. szans na pierwszą lokatę, Raków Częstochowa 1,5 proc., Jagiellonia Białystok 0,8 proc., Wisła Płock 0,2 proc., a GKS Katowice, Zagłębie Lubin i Radomiak w zasadzie bliskie zeru.

Układ czołówki byłby następujący: Lech, Górnik, Raków, Jagiellonia oraz GKS. To byliby też pucharowicze, bowiem Zabrzanie i Częstochowianie zmierzą się w finale Pucharu Polski - teoretycznie triumfator tych rozgrywek wchodzi do kwalifikacji Ligi Europy, ale gdyby na koniec sezonu Górnik był drugi, a Raków trzeci, to niezależnie od wyniku finału w LE zagraliby Częstochowianie. Dlaczego? Bo Górnik jako wicemistrz trafiłby do kwalifikacji LM - zatem gdyby wygrał PP, to jego miejsce w LE "spada" na trzecią drużynę w lidze, czyli w tym wypadku Raków. Natomiast gdyby "Medaliki" zgarnęły krajowy puchar, to po prostu zajmują należne z tego tytułu miejsce w LE. 

Zobacz też: Boniek zobaczył, jak Legia zagrała z Lechem. Tak ją podsumował

Wygranym powyższej sytuacji byłby też trzeci klub z województwa śląskiego - piąty w tabeli GKS trafiłby do Ligi Konferencji (wraz z Jagiellonią), jako że zdobywca krajowego pucharu kończy sezon na podium i tym samym "przesuwa w dół" miejsce do kwalifikacji LK. To w teorii na koniec sezonu dają trzecia i czwarta pozycja, ale wszystko zmieniłby właśnie układ finalistów PP oraz ich miejsc w Ekstraklasie.

Najważniejsze potencjalne rozstrzygnięcia Ekstraklasy wg wyliczeń Piotra Klimka po 30. kolejce:

  • mistrz / eliminacje LM w ścieżce mistrzowskiej - Lech Poznań
  • wicemistrz / eliminacje LM w ścieżce niemistrzowskiej - Górnik Zabrze
  • trzecie miejsce / eliminacje LE (przy takim układzie finału PP) - Raków Częstochowa
  • czwarte miejsce / eliminacje LK - Jagiellonia Białystok
  • piąte miejsce / eliminacje LK - GKS Katowice
  • spadek - Widzew Łódź, Arka Gdynia, Termalica Nieciecza

Sytuacja jest zatem niezwykle interesująca, a finisz sezonu dostarczy wielu wrażeń. 31. kolejka Ekstraklasy zostanie rozegrany w dniach 1-4 maja, a w sobotę 2 maja odbędzie się finał Pucharu Polski między Górnikiem Zabrze i Rakowem Częstochowa.

Więcej o: