Oto tabela Ekstraklasy. W poniedziałek nadeszły złe wieści dla Legii

30. kolejka Ekstraklasy za nami, gdzie największym wydarzeniem była kompromitująca porażka Legii Warszawa z Lechem Poznań. Stołeczna drużyna z niecierpliwością czekała na poniedziałkowy mecz Piasta Gliwice z Arką Gdynia, który nie przyniósł korzystnego dla niej rozstrzygnięcia. Legia będzie drżała o utrzymanie. Oto tabela Ekstraklasy po 30. kolejce.
Leo Bengtsson Pawe Wszoek
L / PAP

30. kolejka Ekstraklasy przyniosła wstrząs, jakim było zwycięstwo Lecha Poznań nad Legią Warszawa aż 4:0 - stołeczną drużynę niezupełnie tłumaczy to, że od 21. minuty grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Rafała Augustyniaka. Przez to Warszawianie musieli z uwagą śledzić poniedziałkowy finisz kolejki.

Zobacz wideo Kosecki ostro o czołówce Ekstraklasy: To są kluby momentów. Albo się udo, albo nie udo

Ekstraklasa. Liderujący Lech rozbił Legię, która zjechała tuż nad kreskę. To efekt wygranej Piasta z Arką

Grały bowiem będące za nimi Piast Gliwice oraz Arka Gdynia (obie przystępowały do tej rywalizacji w strefie spadkowej). Gospodarze szybko objęli prowadzenie, a mogli jeszcze szybciej - Patryk Dziczek zmarnował rzut karny, ale na ich szczęście w 10. minucie trafił Quentin Boisgard. Dwie minuty po przerwie prowadzenie miejscowych podwyższył Filip Borowski, lecz w 54. minucie stratę Arki zmniejszył Dawid Kocyła. Potem w 81. minucie trafił Igor Drapiński, a w 91. minucie Hugo Vallejo, co dało Gliwiczanom zwycięstwo aż 4:1.

Piast wywalczył kluczowe trzy punkty, dzięki którym awansował z 16. miejsca, czyli ze strefy spadkowej, aż na 10. pozycję - to pokazuje, jak minimalne są różnice w środku i na dole tabeli. Obecnie "pod kreską" są: praktycznie pewna spadku Termalica Nieciecza, właśnie Arka oraz Widzew, a tuż nad nimi jest Legia. Z drugiej strony, Warszawianie tracą tylko trzy punkty do ósmego Radomiaka Radom. Szykuje się zatem intensywna walka o utrzymanie.

Zobacz też: Genialny mecz bramkarza w 1. lidze. Ależ emocje w walce o awans

Ostatni pogromca Legii, czyli Lech, dzięki niedzielnej wygranej znów odskoczył Górnikowi Zabrze, który w piątek 24 kwietnia pokonał Jagiellonię (2:1). Właśnie Białostoczanie zamykają podium, ale mają tyle samo punktów co czwarty Raków Częstochowa. Szerszą czołówkę domykają Wisła Płock, GKS Katowice i Zagłębie Lubin, choć te trzy zespoły mają już niewielkie szanse na tytuł.

Tabela Ekstraklasy po 30. kolejce 

  1. Lech Poznań - 30 meczów, 52 punkty, 55-41 bilans bramkowy 
  2. Górnik Zabrze - 30, 49 pkt, 43-34, 
  3. Jagiellonia Białystok - 30, 46 pkt, 48-37
  4. Raków Częstochowa - 30, 46 pkt, 43-37
  5. Wisła Płock - 30, 45 pkt, 32-28
  6. GKS Katowice - 30, 44 pkt, 43-41 
  7. Zagłębie Lubin - 30, 44 pkt, 43-36
  8. Radomiak Radom - 30, 40 pkt, 46-43
  9. Motor Lublin - 30, 39 pkt, 39-43
  10. Piast Gliwice - 30, 39 pkt, 39-40 
  11. Lechia Gdańsk - 30, 38 pkt, 57-54 
  12. Korona Kielce - 30, 38 pkt, 37-36
  13. Cracovia - 30, 38 pkt, 35-38
  14. Pogoń Szczecin - 30, 38 pkt, 40-45 
  15. Legia Warszawa - 30, 37 pkt, 34-36 
  16. Widzew Łódź - 30, 36 pkt, 36-37
  17. Arka Gdynia - 29, 34 pkt, 31-54 
  18. Termalica Nieciecza - 30, 28 pkt, 36-55

W tych okolicznościach kluczowego znaczenia dla układu na dole tabeli nabiera zbliżający się mecz Legii Warszawa z Widzewem Łódź, zaplanowany na piątek 1 maja. W ramach 31. kolejki Ekstraklasy (1-4 maja) odbędzie się też m.in. spotkanie Motoru Lublin z Lechem Poznań, konkretnie w sobotę 2 maja. Tego samego dnia na Stadionie Narodowym zostanie rozegrany finał Pucharu Polski między Górnikiem Zabrze i Rakowem Częstochowa.

Więcej o: