W hicie 30. kolejki Ekstraklasy Lech Poznań zmierzył się z Legią Warszawa. Stawka tego pojedynku była bardzo wysoka, gdyż "Wojskowi" mieli szansę na oddalenie się od strefy spadkowej, z kolei "Kolejorz" chciał zdobyć kolejne punkty w walce o mistrzostwo Polski.
Ostatecznie ten mecz zakończył się blamażem Legii Warszawa. Już w 3. minucie pierwszego gola strzelił Ali Golizadeh, ale później sytuacja piłkarzy stołecznego klubu jeszcze bardziej się skomplikowała. W 21. minucie Rafał Augustyniak otrzymał czerwoną kartkę i "Wojskowi" grali w osłabieniu. To jeszcze bardziej napędziło Lecha, który do końca pierwszej połowy strzelił jeszcze trzy gole - dwa trafienia zanotował Mikael Ishak i jedną bramkę dołożył Michał Gurgul. W drugiej połowie Marek Papszun poukładał swój zespół i nie padły już żadne bramki.
Po tym spotkaniu trener Legii Warszawa zabrał głos nt. tego, co stało się w tym meczu. - Specyficzny mecz, bo dużo się działo, ale nic prawie dobrego dla nas. Słabo weszliśmy w to spotkanie, szybko straciliśmy gola. To nie było dla nas zaskoczenie, bo potrafimy wyjść z takich sytuacji - zaczął, cytowany przez lechpoznan.pl.
Następnie skomentował czerwoną kartkę dla Rafała Augustyniaka. - Kluczowa była 20. minuta, czerwona kartka z VAR, w mojej opinii zupełnie niezasłużona i będziemy walczyć o to, by była anulowana, a Rafał Augustyniak mógł zagrać w kolejnym meczu. Głaz do naszego ogródka to to, że zachowaliśmy się w obronie, jak nie my, nie powinniśmy tak łatwo dać strzelić sobie goli - podkreślił.
- Zupełnie nieuzasadnione - wołanie sędziego Lasyka. Nie było podstaw, żeby VAR interweniował - zaznaczył, cytowany przez legionisci.com.
- Pochwała dla drużyny, że nie w drugiej połowie nie straciliśmy kolejnych bramek, a zaczęliśmy całkiem nieźle grać. Teraz myślimy o kolejnych spotkaniu, ultraważnym meczu z Widzewem Łódź - zakończył.
Zobacz też: Tak wygląda tabela Ekstraklasy po meczu Lech - Legia
Po tym spotkaniu Legia ma tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową. Po 30. kolejkach Wojskowi mają na swoim koncie 37 punktów, a szesnasty Piast Gliwice - 36. W kolejnym meczu Legioniści zmierzą się z Widzewem Łódź, który jest tuż za nimi i traci do nich tylko jeden punkt. To spotkanie zaplanowano na piątek, 1 maja o godz. 20:30.