Było już po meczu. Haditaghi wyszedł na konferencję. Zaskakujące sceny

- Czasem ludzie popełniają błędy i boją się do nich przyznać - w ten sposób swoją przemowę po meczu z Cracovią rozpoczął Alex Haditaghi. Właściciel Pogoni Szczecin w ostatnich miesiącach wielokrotnie w niewybrednych słowach wyrażał się o tym rywalu i jego działaczach. Po sobotnim spotkaniu nastąpił jednak zwrot. Haditaghi wyszedł na konferencję prasową i wykonał zaskakujący gest.
Alex Haditaghi
https://x.com/KSCracoviaSA/status/2048177274193633685

Pogoń Szczecin do 97. minuty prowadziła na wyjeździe z Cracovią 1:0. Mimo to przywiozła z Krakowa trzech punktów. Tuż przed końcowym gwizdkiem grający w dziesiątkę gospodarze niespodziewanie wyrównali i skończyło się wynikiem 1:1. Spotkanie wielu emocji dostarczyło nie tylko na boisku, ale też poza nim. Tuż po nim doszło do dość nieoczekiwanej sytuacji.

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

Burzliwe relacja Pogoni i Cracovii. Oto co wygadywał Haditaghi. Szok!

Obydwa kluby przez ostatnie miesiące miały ze sobą na pieńku - głównie za sprawą wybuchowych zachowań właściciela Pogoni Alexa Haditaghiego. Wszystko zaczęło się od tego, że biznesmen zdenerwował się na dyrektora działu skautingu Cracovii Jarosława Gambala. Ten twierdził bowiem, że Sam Greendwood, za którego Pogoń zapłaciła 2 mln euro, Cracovii był oferowany za darmo. Haditgahi w ostry sposób odpowiedział mu wówczas w mediach społecznościowych. Później napięcie tylko narastało.

Właściciel Pogoni pozwalał sobie na coraz więcej. Twierdził np., że kibice Cracovii "słyną z zabijania i dźgania ludzi nożami". Podczas pierwszego w tym sezonie meczu między Pogonią i Cracovią niezbyt uprzejmie potraktował delegację Cracovii. Jej prezesa Mateusza Dróżdża zwyzywał od: "śmieci" i wyrzucił go z loży VIP.Po wszystkim porównał Cracovię do... Sił Obronnych Izraela i nazwał ją "klubem syjonistycznym". Teraz jednak po kilku miesiącach od tamtych wydarzeń postanowił zmienić retorykę.

Zobacz też: Jest łączony z Barceloną. Jego dwa gole przerwały fatalną passę Atletico

Haditgahi zwrócił się do Cracovii: "Chciałbym bardzo szczerze przeprosić"

Po końcowym gwizdku Haditaghi pojawił się na konferencji prasowej i wygłosił dość niespodziewane oświadczenie. - Świat jest taki, że czasem ludzie popełniają błędy i boją się do nich przyznać, a według mnie powinno się to robić. Kilka miesięcy temu w Internecie kłóciłem się z kibicami Cracovii i dodałem taki komentarz, który był społecznie nieakceptowalny, a ja go dodałem na swoje social media. Jako właściciel klubu, lider, człowiek, którego oglądają młodzi ludzie powinienem się zachowywać lepiej - przyznał, cytowany przez "Gazetę Krakowską".

Zdobył się nawet na publiczne przeprosiny. - Chciałbym bardzo szczerze przeprosić Cracovię, jej kibiców, kibiców całej Ekstraklasy i Pogoni także za ten komentarz. Chciałbym podziękować właścicielom, kadrze zarządzające za to, jak nas ugościli na tym meczu. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Ten mecz był trudny dla obu zespołów, sytuacja obu jest trudna, jeśli chodzi o tabelę. Życzę zarówno nam, jak i Cracovii dużo szczęścia na końcówkę sezonu - dodał.

Więcej o: