Gwiazda Jagiellonii może odejść na zachód. Dwa kluby są gotowe

Jagiellonia Białystok jest coraz bliżej kolejnego wielkiego transferu. Po Oskarze Pietuszewskim, który odszedł do FC Porto, może przyjść pora na innego młodzieżowego reprezentanta Polski. Chodzi o Sławomira Abramowicza. 21-letni bramkarz rozgrywa kolejny dobry sezon, a jego występy w Lidze Konferencji przyciągnęły uwagę klubów z zachodu.
Piłkarze Jagiellonii Białystok
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Jagiellonia w ostatnim czasie pokazuje, że warto stawiać na młodych piłkarzy. Niedawno Oskar Pietuszewski zamienił za wielkie pieniądze Białystok na Porto, w drużynie coraz więcej znaczą Bartosz Mazurek czy Zachary Zalewski, ale największym kandydatem do hitowego transferu jest Sławomir Abramowicz.

Zobacz wideo Żelazny o Miliku: Niestety Arek jest już byłym piłkarzem...

O odejściu bramkarza z Jagiellonii głośno było już półtora roku temu. Interesowały się nim co najmniej cztery kluby - włoska Roma, belgijskie Westerlo oraz francuskie Stade Rennais i RC Lens. Mówiło się wtedy, że Abramowicz może pobić transferowy rekord klubu. Teraz wydaje się to niemożliwe - transfer Pietuszewskiego mocno wyśrubował ten wynik. 

Bramkarz odejdzie z Jagiellonii?

Przeprowadzka bramkarza z Białegostoku jest jednak coraz bardziej realna. Przed rokiem przedłużył kontrakt o dwa lata, do czerwca 2028 roku. Rekord Pietuszewskiego wydaje się niezagrożony, ale Jagiellonia swoje zarobi. Tym bardziej że Abramowicz wciąż dobrze spisywał się w Lidze Konferencji, a jesienią zaliczył trzy występy w młodzieżowej reprezentacji Polski.

Zobacz też: Futbol oddaje piłkę. Najwięksi chcą skracać drogę do bramki

Jak podaje "Weszło", bramkarzem Jagiellonii interesują się dwa kluby z zachodu. Jednym z nich jest FC Kopenhaga, która notuje najgorszy sezon od dekad. Siódme miejsce w fazie zasadniczej zepchnęło obrońców tytułu do grupy spadkowej, jednak wciąż możliwy jest awans do europejskich rozgrywek, zarówno przez ligę (zwycięzca grupy spadkowej rozgrywa baraż o Ligę Konferencji), jak i przez krajowy puchar - Kopenhaga w finale zagra z Midtjylland.

Oni interesują się Abramowiczem

Wydaje się, że droga do stolicy Danii jest dla Abramowicza krótsza. Bramkarz należy do duńskiej agencji menedżerskiej, więc działacze z Kopenhagi trzymają rękę na pulsie i kilkukrotnie obserwowali 21-latka. Do akcji ruszą jednak tylko w przypadku sprzedaży Chorwata Dominika Kotarskiego, pozyskanego przed rokiem z PAOK-u za 5 milionów euro.

Możliwy jest też transfer do Saint-Etienne. Spadkowicz z Ligue 1 zajmuje drugie miejsce na zapleczu francuskiej ekstraklasy - możliwy jest więc błyskawiczny powrót do elity, jeżeli nie bezpośrednio, to przez baraże. O wszystkim zadecydują trzy ostatnie kolejki, a już w sobotę ASSE zmierzy się z liderującym Troyes.

Na razie jednak Abramowicz musi skupić się na walce w Ekstraklasie. Jagiellonia jest wiceliderem tabeli, tracąc trzy punkty do Lecha Poznań. W piątkowy wieczór podopieczni Adriana Siemieńca rozegrają bardzo ważny mecz. Do Białegostoku przyjedzie trzeci Górnik Zabrze, który na pięć kolejek przed końcem ma tyle samo punktów co Jagiellonia. Początek spotkania o 20:30.

Więcej o: