Wojciech Kwiecień już od sześciu lat inwestuje w Wieczystą Kraków. Klub w tym czasie awansował z ligi okręgowej na zaplecze Ekstraklasy. Do końca sezonu pozostało już tylko kilka kolejek, a Wieczysta zajmuje czwarte miejsce w tabeli, prawdopodobny jest więc udział w barażach o awans do piłkarskiej elity.
Głośnym echem odbiły się bowiem informacje dotyczące możliwej inwestycji Wojciecha Kwietnia w Wisłę Kraków. "Ktoś powie, że już po raz „enty" chodzą te plotki, ale tym razem tych sygnałów, z różnych źródeł jest tyle, że nie sposób to lekceważyć" - powiedział na ten temat Piotr Koźmiński z goal.pl. Pojawiły się nawet wieści sugerujące wycofanie Wieczystej z rozgrywek.
Wydaje się jednak, że część tych informacji można włożyć między bajki. Wojciech Kwiecień wspiera Wisłę i rzeczywiście planuje objęcie części udziałów, ale jak informuje Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego", biznesmen nie zamierza porzucić Wieczystej - projektu, w który wpompował gigantyczne pieniądze i sześć lat życia.
Zobacz też: Była 71. minuta. Sensacyjna decyzja trenera ws. Pietuszewskiego
Rozmowy związane z wejściem w akcjonariat Wisły sprawiły jednak, że Wieczysta wstrzymała jednak część działań. Nie doszło do skutku wzmocnienie pionu sportowego. "Dogadywano też transfer z działu skautingu Cracovii, skąd miał przyjść Piotr Stawarczyk. Wobec niepewnej przyszłości Kwietnia w Wieczystej ten ruch jednak wstrzymano i Stawarczyk ostatecznie nie przeniósł się na ulicę Chałupnika" - informuje Olkowicz.
Trenerzy w Wieczystej zawsze siedzieli na gorącym krześle. Przez sześć lat pracowało bowiem ośmiu różnych szkoleniowców - a Przemysław Cecherz nawet dwukrotnie. Obecnie zespół prowadzi Kazimierz Moskal, ale Wojciech Kwiecień już szuka jego następcy. "Od kilku tygodni uważnie przygląda się pracy Johna Carvera w Lechii" - przekazuje Łukasz Olkowicz. Anglik pracuje w Gdańsku od listopada 2024 roku i zbiera bardzo dobre recenzje.
Wieczysta wciąż walczy o awans do Ekstraklasy, a Wisła jest niemal pewna powrotu do elity. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Biała Gwiazda ma aż dziesięć punktów przewagi nad Chrobrym Głogów. Korzystny układ wyników może sprawić, że świętowanie awansu przy Reymonta rozpocznie się jeszcze w kwietniu.