Legia Warszawa ma w tym sezonie ogromne problemy. Przez długi czas znajdowała się w strefie spadkowej i wciąż nie jest pewna utrzymania, bo mimo że plasuje się na 11. miejscu, to traci do szesnastego miejsca tylko trzy "oczka". Wyniki drużyny odbiły się również na klubowych finansach. Niedawno "Football Scout" informował, iż zespół ma dziurę budżetową w wysokości około pięciu mln euro.
W związku z tym w klubie planowana jest rewolucja. Mówi się już, ze zespół opuści Kacper Tobiasz, ale to nie jedyny zawodnik, który może się pożegnać z Legią. Teraz dziennikarze Faktu ustalili, że z zespołem po sezonie pożegna się jedna z największych gwiazd. Mowa o Bartoszu Kapustce, który przeniósł się do stołecznego zespołu w 2020 roku i rozegrał do tej pory 173 mecze, strzelając 25 goli i dokładając 21 asyst.
"Jak ustalił "Fakt", wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu tego sezonu drogi piłkarza i Legii Warszawa się rozejdą. Będzie więc do wzięcia za darmo" - czytamy.
"Chociaż reprezentant Polski oficjalnie jeszcze nie usłyszał, że będzie musiał szukać sobie nowego klubu, to według informacji "Faktu" taki scenariusz jest w tym momencie najbardziej prawdopodobny" - podkreśla serwis.
Zobacz też: Papszun reaguje na zarzuty trenera rywali po meczu Legii
Dziennikarze relacjonują, że są dwa powody, które mają skłaniać klub do zakończenia współpracy z piłkarzem. Pierwszym z nich są finanse - jest on jednym z najlepiej opłacanych zawodników, co przy wcześniej wspomnianej dziurze budżetowej, odciążyłoby klubową kasę.
Drugim czynnikiem są kontuzje, które go nie omijają 29-latka. W sezonie 2021/22 zerwał więzadła krzyżowe, przez co pauzował 244 dni. W sezonie 22/23 miał obrzęk kolana i stracił 171 dni. W sezonie 2024/25 miał uraz więzadła pobocznego w kolanie, co wiązało się z 58-dniową pauzą. To na pewno też odbiło się na jego formie.
Nie tylko Kapusta po sezonie może być do wzięcia za darmo. Kontrakty kończą się również wcześniej wspomnianemu Tobiaszowi, Radovanowi Pankovowi, Rafałowi Augustyniakowi, Juergenowi Elitimowi, czy Jean-Pierre'owi Nsame.