Czekają tylko na podpis Nawrockiego. "To krok w dobrym kierunku"

Czy sędzia piłkarski będzie miał status funkcjonariusza publicznego? To możliwe. Takie rozwiązanie zakłada nowelizacja ustawy o sporcie. Wszystko jest już tylko w rękach jednej osoby.
Prezydent Karol Nawrocki, 23 marca 2026 r.
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

"Damian Sylwestrzak to jeden z czołowych polskich sędziów, który dostaje okazje do pracy przy europejskich pucharach. W podcaście u Tomasza Ćwiąkały ujawnił, że został pobity przy okazji meczu we wrocławskiej B klasie", "Do skandalicznych scen doszło po zakończeniu sobotniego spotkania IV ligi wielkopolskiej między Obrą Kościan a Polonią Chodzież. Jeden z członków sztabu gospodarzy miał udać się do szatni sędziów i uderzyć asystenta" - to ledwie kilka z wielu przypadków agresji wobec arbitrów, do których doszło w ostatnich latach na polskich boiskach. Brutalne incydenty doprowadziły też do zmniejszenia popularności tego zawodu. Kto wie, może wkrótce sytuacja się zmieni. Pojawi się więcej sędziów, bo... będą chronieni.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Los sędziów w rękach... Karola Nawrockiego

Jak donosi Marek Kotlarz, przewodniczący Dolnośląskiego Kolegium Sędziów, w rozmowie z WP SportoweFakty, wkrótce w życie może wejść nowelizacja ustawy o sporcie. Pozostał już jeden krok - podpis prezydenta RP Karola Nawrockiego. Czy głowa państwa go złoży?

"Zmiany w ustawie, dzięki którym arbiter piłkarski będzie miał dodatkową ochronę, z pewnością jest milowym krokiem dla całego środowiska sędziowskiego" - podkreślał PZPN. A co takiego oferuje nowelizacja? - Obecne procedury niejednokrotnie zniechęcały sędziów do zgłoszeń zdarzeń na meczach, a teraz takie sytuacje będą wszczynane z urzędu - tłumaczył Kotlarz. Nowelizacja ma bowiem nadać sędziom status funkcjonariusza publicznego. - To krok w dobrym kierunku - dodawał działacz.

Zobacz też: Lamine Yamal wskazał najlepszego piłkarza w historii. 

Nawrocki ma na pieńku z kibicami

Pozostaje nam czekać na decyzję Nawrockiego. Nie od dziś wiadomo, że to wielki fan piłki nożnej. Jest zagorzałym kibicem Lechii Gdańsk i już kilkukrotnie był na jej meczach. Pojawiał się również na trybunach przy okazji spotkań reprezentacji Polski. Jeszcze kilka miesięcy temu bardzo dobrze dogadywał się również z innymi kibicami. Ostatnio jednak te stosunki uległy pogorszeniu, a na stadionach zaczęły pojawiać się transparenty uderzające w prezydenta. Wszystko przez weto pod ustawą nowelizującą Kodeks postępowania karnego. Czy tym razem Nawrocki znów postawi weto, a może przyjmie nowelizację bez żadnych uwag? 

Więcej o: