Cracovia na pięć kolejek przed końcem sezonu Ekstraklasy zdecydowała się na zmianę szkoleniowca. "Trenerowi Luce Elsnerowi dziękujemy za wkład w rozwój klubu, jego profesjonalizm oraz zaangażowanie w okresie pracy. Jednocześnie życzymy powodzenia w dalszej karierze zawodowej" - przekazano w poniedziałkowym komunikacie. Wiadomo, kto zastąpi Słoweńca.
Zgodnie z medialnymi doniesieniami stanowisko objął Bartosz Grzelak. "Kontrakt z nowym szkoleniowcem został podpisany do 2028 roku z opcją przedłużenia o następny rok" - czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie klubu.
Grzelak urodził się w Stargardzie Szczecińskim, ale w młodym wieku wyjechał z rodziną do Szwecji i tam przygotowywał się do pracy trenerskiej oraz stawiał pierwsze kroki zawodowe. Zaczynał w IK Frej, (w latach 2009-2011 jako asystent, a w okresie 2012-2017 jako pierwszy trener), które wyprowadził z czwartej do drugiej ligi. Stamtąd przeniósł się do AIK-u Solna (2017-2018), gdzie jako asystent przyczynił się do zdobycia mistrzostwa kraju.
Sprawdź też: Rzut karny i gol! Lechia nie wykorzystała wielkiej szansy
Później 47-latek trafił do sztabu kadry Szwecji U-21 (2019-2020), a potem wrócił do AIK-u. "Objął zespół w trudnym momencie, gdy drużyna zajmowała 12. miejsce w tabeli. Jego praca przyniosła znakomite efekty, w kolejnym sezonie pod jego wodzą zespół prezentował się wyśmienicie, kończąc rozgrywki z taką samą liczbą punktów co lider i tracąc tytuł mistrzowski jedynie przez gorszy bilans bramek" - przypomniano.
Po drugim odejściu z Solny Grzelak zaczął rozwijać karierę na Węgrzech. W marcu 2023 r. trafił do Fehervaru, który najpierw utrzymał się w lidze, a następnie zajął z nim czwarte miejsce. Tym zapracował na przenosiny do stołecznego Ujpestu, 20-krotnego mistrza kraju, gdzie nie poszło mu rewelacyjnie - uzyskał bilans 11-12-11, a drużyna zajęła siódmą pozycję w 12-zespołowej lidze (w trzech ostatnich meczach prowadził ją już Damir Krznar, który nawet na chwilę nie zmienił miejsca w tabeli).
W Cracovii pierwszym celem Bartosza Grzelaka będzie utrzymanie w lidze. Na pięć kolejek przed końcem Krakowianie zajmują 13. miejsce w tabel i mają 37 pkt, co daje trzypunktowy zapas nad strefą spadkową. W 30. serii gier podejmą Pogoń Szczecin (sobota 25 kwietnia) i muszą pozbierać się po niedawnej klęsce z Rakowem Częstochowa (1:4).