Jagiellonia Białystok wygrała 3:0 z Arką Gdynia i przesunęła się na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Bramki zdobyli Jesus Imaz, który ustrzelił dublet, a wynik tego spotkania ustalił Samed Bazdar. Duma Podlasia traci trzy punkty do pierwszego Lecha Poznań, który do tej pory uzbierał 49 punktów.
Adrian Siemienic zabrał głos po tym meczu. - Zdobyliśmy dzisiaj bardzo ładne bramki po dobrych, zespołowych akcjach. To trafienia w naszym stylu, na jakości pod i w polu karnym rywali, z czego bardzo się cieszę. Potrzebowaliśmy takiego meczu, takich bramek, takiego zwycięstwa - stwierdził, cytowany przez klubowe media.
Dziennikarze zapytali trenera Jagi, dlaczego nie gra Bartłomiej Wdowik, który latem został wypożyczony z portugalskiej Bragi. Pojawiły się plotki, że to przez fakt, iż ma on w swoim kontakcie klauzulę, która przy osiągnięciu określonej liczby minut sprawiłaby, że klub musiałby go wykupić. Jak zareagował trener? - Dobre pytanie, szach-mat. Nie mogę powiedzieć "nie", bo bym skłamał w tym momencie, ale też nie chcę odpowiedzieć tylko "tak", bo musiałbym podać szczegóły. Myślę, że odniesiemy się do tego - wyznał Siemieniec, cytowany przez weszlo.com.
Zobacz też: Porto o krok od mistrzostwa. Polacy nie dali szans drużynie Feio
- Może ja jako trener, kiedy będzie sposobność, może przed następnym meczem albo po następnym meczu, albo w tygodniu jako klub. Nie mogę powiedzieć, że nie ma w tym ziarenka prawdy, ale jak to wygląda od strony szczegółów, nie jestem w tym momencie gotowy na oficjalną komunikację. To musi być nasze wspólne stanowisko, ale odniesiemy się do tego, mogę obiecać - podkreślił.
Bartłomiej Wdowik trafił do Jagiellonii Białystok w 2020 roku z Odry Opole. Cztery lata później za około 1,6 mln euro kupiła go Braga, która wypożyczyła go do Hannoveru 96. Aktualnie piłkarz wyceniany jest na 1.5 mln euro. W tym sezonie Wdowik rozegrał 41 spotkań i zanotował cztery asysty.