Historyczny moment w Ekstraklasie. Padł rekord wszech czasów

Mecz Arki Gdynia z Jagiellonią Białystok na zawsze zapisze się w historii Ekstraklasy. Już na samym jego początku, w 9. minucie gola strzelił Jesus Imaz. Nie było to jednak zwykłe trafienie. Hiszpan ustanowił nim absolutny rekord Ekstraklasy. Właśnie stał się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii rozgrywek. Na jednej bramce zresztą nie poprzestał...
Jesus Imaz
L / PAP

W Gdyni trwa mecz Arki z Jagiellonią Białystok w ramach 29. kolejki Ekstraklasy. Goście walczą w nim o to, by awansować na drugie miejsce w tabeli. Gospodarze chcieliby natomiast wydostać się ze strefy spadkowej. Po pierwszej połowie bliżej osiągnięcia swojego celu są piłkarze Adriana Siemieńca. Zawdzięczają to Jesuowi Imazowi, który przy okazji mógł świętować wielkie osobiste osiągnięcie.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Tak Jesus Imaz przeszedł do legendy. Najskuteczniejszy obcokrajowiec w Ekstraklasie!

35-letni Hiszpan już w 9. minucie gry strzelił gola na 0:1. Po pięknej akcji Białostoczan otrzymał podanie od Afimico Pululu i trafił z bliskiej odległości idealnie pod poprzeczkę. - I jest ta 109. bramka w Ekstraklasie Jesusa Imaza! W tym momencie Hiszpan staje się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii naszej Ekstraklasy - emocjonował się komentator Canal + Sport Rafał Dębiński.

Imaz tym trafieniem rzeczywiście ustanowił pod tym względem samodzielny rekord. Do tej pory współdzielił go z byłym napastnikiem Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk - Flavio Paixao. Obaj mieli na koncie 108 bramek. Takim wynikiem w naszej lidze nie mógł pochwalić się żaden piłkarz spoza Polski. Trzeci na liście Mikael Ishak ma "tylko" 86 bramek, a więc 32 mniej.

Zobacz też: Taką ofertę Lewandowski dostał od Barcelony. "Przesłanie jest jasne"

Imaz ledwo pobił rekord, a już zaczął go śrubować. Piękne liczby

Na tym jednak popisy w wykonaniu Imaza się nie skończyły. Jeszcze przed przerwą - w 38. minucie pokonał bramkarza Arki raz jeszcze. Po raz kolejny otrzymał znakomite podanie od Pululu i tylko umiejętnie dostawił stopę. Skierował piłkę w dolny róg i podwyższył na 0:2. Tym samym na swoim koncie ma już 110 bramek w Ekstraklasie i drugiego Paixao wyprzedza o dwie. 

Na tak bogaty dorobek Jesus Imaz zapracował sobie w sumie w 264 meczach na poziomie Ekstraklasy. 14 goli strzelił jako gracz Wisły Kraków. Pozostałe 96 - już w barwach Jagiellonii Białystok. Poza tym może pochwalić się aż 40 asystami.

Więcej o: