Nie ma już dla nich ratunku. To musi się skończyć spadkiem z Ekstraklasy

Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała 1:3 z Wisłą Płock na początek niedzielnych meczów trwającej kolejki Ekstraklasy. Sytuacja zespołu Marcina Brosza jest już bardzo trudna, a strata do bezpiecznego miejsca rośnie.
Termalica - Wisła Płock
fot. screen transmisja TV Canal+Sport

Niedzielne emocje z 29. kolejką Ekstraklasy rozpoczęły się w Niecieczy, gdzie próbująca szukać nadziei na utrzymanie Bruk-Bet Termalica podejmowała Wisłę Płock - wciąż wierzącą w to, że perspektywa zajęcia miejsca gwarantującego udział w eliminacjach do europejskich pucharów nie jest tylko mrzonką.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Cztery gole w Niecieczy. Termalica pędzi do I ligi

Oba zespoły do niedzielnego meczu przystępowały w odmiennych nastrojach. Przed tygodniem Termalica przegrała arcyważny mecz w Łodzi z Widzewem (0:1), zaś Wisła Płock na własnym stadionie pokonała Lechię Gdańsk (1:0).

Beniaminkowie tego sezonu Ekstraklasy (Termalica i Wisła rok temu świętowały awans do elity - przyp. FM) jesienią stworzyły w Płocku bardzo ciekawe widowisko. Wisła wygrała 3:1, a wszystkie gole strzelali jej zawodnicy - dla rywali samobójcze trafienie zanotował Andrias Edmundsson - dziś piłkarz Hellasu Verona, a jesienią jeden z wyróżniających obrońców ligi, który w rozmowie ze Sport.pl w ciekawy sposób opowiadał o swojej ojczyźnie - Wyspach Owczych.

W niedzielę kluczowe rzeczy działy się w końcówce pierwszej połowy. W ciągu dwóch minut Wiktor Nowak i Żan Rogelj zdobyli dwa gole i wypracowali Płocczanom solidną zaliczkę na dalszą część meczu. Pierwszy trafił głową po dośrodkowaniu w pole karne, a drugi wykorzystał dośrodkowanie Daniego Pacheco i uderzył w kierunku dalszego słupka.

Po zmianie stron sytuacja gospodarzy zrobiła się jeszcze gorsza. Trafienie Ioannisa Niarchosa, który wykorzystał dośrodkowanie od Diona Gallapeniego, podwyższyło wynik na 3:0.

Dopiero w samej końcówce Termalica trafiła do siatki bramki strzeżonej przez Rafała Leszczyńskiego. Opieszałość obrońców wykorzystali Damian Hilbrycht i Kamil Zapolnik - pierwszy zgrał piłkę, a drugi skierował ją do siatki strzałem głową.

Porażka z Wisłą sprawia, że Termalica do bezpiecznego miejsca traci już 10 punktów, a może być jeszcze gorzej, jeśli Piast Gliwice zapunktuje w poniedziałkowym meczu z Lechią Gdańsk. "Słoniki" pędzą do I ligi, a już w najbliższej kolejce (24 kwietnia, 18:00). udadzą się do Lubina na spotkanie z walczącym o ligowe podium Zagłębiem.

Wisła Płock ponownie zagra z drużyną, której priorytetem jest zapewnienie sobie ligowego bytu. Mowa o Radomiaku Radom, z którym zmierzy się 26 kwietnia o 12:15. Płocczanie, przynajmniej na kilka godzin plasować się będą na trzecim miejscu w tabeli z czteropunktową stratą do liderującego Lecha Poznań. Wyprzedzić może ich Jagiellonia Białystok.

  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:3 Wisła Płock (0:2)
  • Gole: Kamil Zapolnik' 88 - Wiktor Nowak' 37, Żan Rogelj' 39
  • Termalica: Chovan (gk) - Matysik, Masoero, Putiwcew (k) (57' Kasperkiewicz) - Boboc, Guerrero (67' Biniek), Ambrosiewicz, Hilbrycht - Fassbender (57' Strzałek), Zapolnik, Jimenez (57' Durdov)
  • trener: Marcin Brosz
  • Wisła: Leszczyński (gk) - Haglind-Sangre, Kamiński (k), Mijusković - Rogelj, Kun (61' Custović), Savvidis (69' Tavares), Pacheco (90+2' Bochno), Gallapeni (61' Lecoeuche) - Niarchos (69' Sarapata), Nowak
  • trener: Mariusz Misiura
  • sędziował: Marcin Szczerbowicz
  • żółte kartki: Sergio Guerrero, Dominik Biniek
Więcej o: