Gigant chce pozyskać Pululu. Tak nazwali gwiazdę Ekstraklasy

Afimico Pululu to gorące nazwisko na rynku transferowym. Jagiellonia Białystok chce zatrzymać u siebie Kongijczyka. Problemem są pieniądze, a także fakt, że o jego podpis pod umową walczą duże europejskie kluby. Właśnie objawił się kolejny.
DLOBI
Fot. Tomek Szachno / Agencja Wyborcza.pl

Pululu był niezwykle ważną postacią w mistrzowskim sezonie (2023/24) Jagiellonii. W 31 ekstraklasowych meczach zdobył wówczas 12 goli i zaliczył 4 asysty. Swoją markę na Starym Kontynencie wypromował dzięki skuteczności w Lidze Konferencji. Nie jest zatem dziwne, że widzą go u siebie poważne europejskie firmy. 

Zobacz wideo Cyrk w Ekstraklasie! Żelazny: Mistrz Polski? To są wyniki żenujące!

Media: Pululu jest obserwowany przez Crvenę zvezdę

Według medialnych doniesień napastnik Jagiellonii trafił do notesów skautów z Panathinaikos i AEK-u Ateny, Olympiakosu Pireus, a także Dynama Kijów. Niedawno zaś informowaliśmy, że do wyścigu po Pululu stanął turecki gigant, Besiktas. Klub ze Stambułu marzy jednak o sprowadzeniu Romelu Lukaku. 

O prolongowanie umowy z Kongijczykiem w dalszym ciągu walczy Jagiellonia. Problemem są jednak pieniądze. Na mocy kończącego się w czerwcu kontraktu 27-latek zarabia nieco ponad 250 tys. euro rocznie. Napastnik oczekuje znaczącej podwyżki i gaży w wysokości 1 mln euro. Poza tym, niewykluczone, że Pululu chciałby spróbować swoich sił poza Ekstraklasą. 

Serbski "Kurir" sugeruje, że gracz Jagiellonii jest obserwowany przez wysłanników aktualnego lidera serbskiej ligi i 31-krotnego mistrza tego kraju, Crvenej zvezdy Belgrad. 

"Jednym z napastników, który wpadł w oko ludziom z Crvenej zvezdy jest Afimiko Pululu, silny snajper polskiej Jagiellonii. Postawny środkowy napastnik z Angoli nie jest przesadnie wysoki (mierzy zaledwie 175 cm przy wadze 83 kg), ale jest niezwykle silny i zwrotny jak na swoje gabaryty" - czytamy. 

Serbowie przypominają przydomki Pululu: "Bestia", "Czołg". Nadano mu je ze względu na siłę fizyczną oraz "na sposób, w jaki wchodzi w pole karne, nie zważając na przeszkody". 

"Grając w polskiej Ekstraklasie w barwach Jagiellonii Białystok, Afimiko Pululu przeżył prawdziwy renesans kariery, a polskie media uczyniły z niego postać kultową. Autor tych słów przekonał się o tym osobiście, relacjonując dwumecz 1/16 finału Ligi Konferencji w zeszłym sezonie pomiędzy serbskim przedstawicielem TSC a Jagiellonią. Latem Angolczyk grał przeciwko innemu serbskiemu klubowi - Nowemu Pazarowi - w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. Strzelił jednego gola TSC i aż trzy Nowemu Pazarowi" - przypomina serbski dziennik. 

W niedzielę 19 kwietnia Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Arką Gdynia. Po 28 meczach drużyna trenera Adriana Siemieńca z 43 punktami zajmuje 3. miejsce w tabeli. 

Więcej o: