Rzecznik prasowy stacji Canal+ Piotr Kaniowski potwierdził w rozmowie z portalem Weszło informację o zakończeniu współpracy z Wojciechem Jagodą. Nie przedstawiono oficjalnego powodu, ale kluczowe znaczenie mogła mieć skandaliczna wypowiedź komentatora w trakcie meczu Widzewa Łódź z Bruk-Bet Termalicą.
- Ależ silny fizycznie jest Kamil Zapolnik. Odbijają się od niego piłkarze Widzewa Łódź jak dzieci od rozpędzonego pociągu. Naprawdę, nie wygląda na aż tak silnego - powiedział Jagoda.
Rzecznik prasowy stacji Canal+, Piotr Kaniowski w rozmowie z portalem Weszło potwierdził informacje o zakończeniu współpracy z Wojciechem Jagodą. Telewizja nie planuje wystosowania oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
- Użył pan słowa „zwolniony". My natomiast potwierdzamy, że się rozstaliśmy. Bez szczegółów - powiedział Weszło, Piotr Kaniowski.
- Zwyczajowo nie komentujemy naszych decyzji i w tym przypadku będzie tak samo - dodał rzecznik stacji Canal +.
Zobacz też: Przemowa Grosickiego w szatni Pogoni przejdzie do historii
Należy dodać, że Jagoda miał okazję do sprostowania swojej wypowiedzi w Kanale Sportowym, zamiast tego stwierdził jednak, że jego słowa nie były szkodliwe.
- Nie mam wrażenia, że dowaliłem za mocno. Świat byłby taki sam, gdybym tego nie powiedział. Chciałem to oddać najlepiej jak potrafię. Być może nie potrafię. Bez złych intencji, bez złych skojarzeń. Widząc jak obrońcy obijają się od Zapolnika, chciałem to jak najlepiej przekazać widzom - powiedział w Kanale Sportowym Jagoda.
Były piłkarz pracował przez długie lata jako komentator sportowy, wcześniej nSport, a po fuzji w stacji Canal+.