Trener Pogoni zaskoczył po wygranej. "Nie rozumiem polskiej mentalności"

W poniedziałek Pogoń Szczecin odniosła bardzo cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Piasta Gliwice (2:0). To pomogło podopiecznym Thomasa Thomasberga oddalić się nieco od strefy spadkowej. Sam szkoleniowiec docenił grę swojego zespołu. Był zaskoczony tym, że kibice oczekiwali od Pogoni jeszcze więcej.
Trener Pogoni Thomas Thomasberg
PAP/Jarek Praszkiewicz

Forma Pogoni Szczecin w obecnym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Portowcy przegrali dwa ostatnie spotkania i ich sytuacja w tabeli PKO Ekstraklasy stała się gorąca. Drużyna Thomasa Thomasberga ocierała się o strefę spadkową. Poniedziałkowy mecz z Piastem Gliwice ważył dużo, bo Gliwiczanie także drżą o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Thomasberg: Nie rozumiem polskiej mentalności

Już w pierwszej połowie Pogoń zdobyła dwie bramki, czym zapewniła sobie spory komfort. W 22. minucie do siatki z rzutu karnego trafił Fredrik Ulvestad, a pod koniec inauguracyjnej odsłony na listę strzelców wpisał się Paul Mukairu.

Pogoń triumfowała 2:0 i przesunęła się na 12. miejsce w PKO Ekstraklasie. Obecnie Portowcy mają punkt więcej od Piasta. Postawę swoich podopiecznych docenił Thomasberg, który przy tym dał do zrozumienia, że nie rozumie polskiej mentalności. 

- Oczywiście to bardzo ważne zwycięstwo. Po ostatnim meczu mieliśmy ciężki tydzień. Nie rozumiem wprawdzie polskiej mentalności, ale czułem, że kibice oczekiwali od nas więcej. Po meczu z Legią mieliśmy nieco problemów kadrowych i musieliśmy znaleźć nowy skład defensywy na dzisiejsze spotkanie. Dziś oczekiwałem, byśmy byli jednością i drużyną. Widziałem na boisku po naszej stronie piłkarzy, którzy byli silni mentalnie i poświęcali się jeden za drugiego - powiedział trener Pogoni na konferencji prasowej, cytowany przez media klubowe

- Przed tym meczem wymagałem też tego, by poszczególni piłkarze wzięli na siebie odpowiedzialność w obecnej sytuacji. O to, by pokazali charakter. Dziś to było widoczne. Myślę, że wszyscy wzięli na siebie odpowiedzialność. Począwszy od naszego golkipera, który zachował czyste konto i popisał się kilkoma ważnymi interwencjami, przez dwóch naszych środkowych obrońców, którzy dali nam pewność w defensywie - dodał Thomasberg.

Trudny terminarz Pogoni

Szkoleniowiec zespołu ze Szczecina podkreślił, że Pogoń nie może oglądać się na rywali. Nie wiadomo, ile punktów będzie potrzebnych do tego, by zapewnić sobie utrzymanie. Tymczasem do końca ligi zostało sześć kolejek, a Portowcy - delikatnie mówiąc - łatwego życia nie będą mieli.

Czytaj także: Znany biznesmen chce zainwestować w Legię! Oto co powiedział o Mioduskim

Zmierzą się kolejno z: Lechem Poznań, Cracovią, Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok, Zagłębiem Lubin i GKS-em Katowice. W większości są to zespoły bardzo dobrze prezentujące się w tym sezonie. 

Więcej o: