Tego w Polsce nie było od niemal dekady. "Po każdej kolejce sprawdzam"

Dawno nie było sezonu, w którym polski piłkarz zostawał królem strzelców Ekstraklasy. Ostatnia taka sytuacja to rozgrywki 2016/17, gdy po ten tytuł sięgnął Marcin Robak, będąc zawodnikiem Lecha Poznań. Teraz szansę na przerwanie serii obcokrajowców ma Karol Czubak z Motoru Lublin. - Po każdej kolejce sprawdzam, jak wygląda klasyfikacja - mówi Czubak.
DLOLU
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Po 28 kolejkach Ekstraklasy wiemy dokładnie tyle, że... nic nie wiemy. Tabela jest na tyle spłaszczona, że żadna z drużyn ani nie może być pewna gry w europejskich pucharach, ani nie jest jeszcze pewna tego, że się utrzyma. Lech Poznań miał kapitalną szansę, by wykorzystać wpadki rywali - Jagiellonii Białystok oraz Górnika Zabrze - i zbudować sobie czteropunktową przewagę nad wiceliderem, którym jest Zagłębie Lubin, ale zremisował 3:3 z GKS-em Katowice po szalonym meczu.

Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy

Walka o tytuł króla strzelców w Ekstraklasie. "Rywalizacja potrwa do końca"

Ogromne emocje są też w kontekście walki o tytuł króla strzelców Ekstraklasy w tym sezonie. Aktualnie liderami klasyfikacji strzelców są Tomas Bobcek (Lechia Gdańsk) i Karol Czubak (Motor Lublin), którzy mają po 15 goli. Tuż za ich plecami są Mikael Ishak z Lecha Poznań, Jonatan Braut Brunes z Rakowa Częstochowa (po 13) czy Sebastian Bergier z Widzewa Łódź (12). Żaden z tych napastników nie był jeszcze królem strzelców w Ekstraklasie.

Czubak przyznał w rozmowie z TVP Sport, że cały czas monitoruje, co się dzieje w wyścigu o koronę dla najlepszego strzelca Ekstraklasy.

- Tytuł króla strzelców jest czymś wyjątkowym chyba dla każdego napastnika. Będę o to walczył, bo szanse ku temu są. Moi koledzy wiedzą, że jestem groźny w polu karnym i te piłki samoistnie dostarczają. Zdarzają się takie mecze, jak ten z Rakowem, gdzie rywal dobrze pilnuje mnie w polu karnym. To otwiera miejsce dla innych zawodników. Jestem zadowolony z obecnego dorobku, bo nie zmarnowałem wielu sytuacji, a większość wykorzystałem. Po każdej kolejce sprawdzam, jak wygląda klasyfikacja. Rywalizacja potrwa pewnie do samego końca - przekazał napastnik Motoru Lublin.

Zarówno Czubak, jak i Bobcek nie poprawili swojego dorobku w 28. kolejce Ekstraklasy. Motor Lublin zremisował 1:1 z Rakowem Częstochowa, a Lechia Gdańsk przegrała 0:1 z Wisłą Płock.

Warto dodać, że od blisko dekady nie było sytuacji, w której to Polak został królem strzelców Ekstraklasy. Ostatnia taka okazja to sezon 2016/17, gdy Marcin Robak z Lecha Poznań zdobył 18 bramek i był królem strzelców ex-aequo z Marco Paixao (Lechia Gdańsk).

Zobacz też: Flick ogłosił kadrę Barcelony na Ligę Mistrzów

Od tamtej pory ten tytuł wygrywali odpowiednio: Carlitos (Wisła Kraków), Igor Angulo (Górnik Zabrze), Christian Gytkjaer (Lech Poznań), Tomasz Pekhart (Legia Warszawa), Ivi Lopez (Raków Częstochowa), Marc Gual (Jagiellonia Białystok), Erik Exposito (Śląsk Wrocław) i Efthymios Koulouris (Pogoń Szczecin).

W następnej kolejce Motor Lublin zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice (17.04), a Lechia Gdańsk będzie grać u siebie z Piastem Gliwice (20.04). Być może wtedy Czubak lub Bobcek zostanie samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców.

Więcej o: