Ivi Lopez to jeden z najlepszych obcokrajowców polskiej Ekstraklasy ostatnich lat. Hiszpan sukcesywnie pisał współczesną historię Rakowa Częstochowa. W swoim najlepszym sezonie - 2021/2022 w samej lidze zanotował aż 20 bramek, dorzucił do nich 6 asyst. Z klubem zdobył m.in. mistrzostwo Polski i dwa krajowe puchary, grał w europejskich pucharach. Wszystko wskazuje jednak na to, że ta piękna historia powoli zmierza do końca.
Sam zawodnik wyrażał wcześniej chęć do pozostania w zespole z Częstochowy. W rozmowie ze Sportowymi Faktami zdradził, że nie rozmawiał jeszcze z klubem o swojej przyszłości, takich rozmów Hiszpan spodziewał się po zakończeniu rozgrywek, ale sam jest bardzo zadowolony z życia w naszym kraju.
- Gdyby to tylko ode mnie zależało, to bym chciał zostać w Rakowie. Ja się tu dobrze czuję - powiedział Sportowym Faktom Lopez.
Zobacz też: Fatalne wieści dla Widzewa i Legii. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Nowe światło na przyszłość Lopeza rzucają informacje napływające z Hiszpanii. Według portalu elgoldigital.com pomocnik prawdopodobnie opuści Raków, a jego nowym miejscem pracy ma się stać Real Saragossa. Transfer ma być niezwykle bliski, Hiszpan ma podpisać umowę 1+1. Kontrakt ma zostać podpisany niezależnie od poziomu rozgrywkowego, na którym znajdzie się drużyna z Saragossy. Aktualnie walczy o utrzymanie w II lidze hiszpańskiej.
Póki co Ivi Lopez musi pomóc Rakowowi w walce o europejskie puchary. W lidze Medaliki znajdują się na 6. miejscu, wciąż rywalizują również w Pucharze Polski. W półfinale zmierzą się z GKS-em Katowice. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 9 kwietnia o godzinie 18:30 w Częstochowie.