Siemieniec oficjalnie ogłosił ws. przyszłości! Jest specjalna klauzula

- Tak, cieszę się, że kontynuuje współpracę z klubem, dziś jestem szczęśliwy - podkreślał Adrian Siemieniec na specjalnej konferencji prasowej. Opowiedział nieco więcej o ostatnich tygodniach i drodze do zawarcia porozumienia z klubem. Z kolei wiceprezes zarządu Jagiellonii Białystok ujawnił, że w nowej umowie zawarto ważną klauzulę. Czego ona dotyczy?
Siemieniec
Screen z https://www.youtube.com/watch?v=8vyUjP7N0oU

- Nie zdziwiłbym się, gdyby trener Jagiellonii po tym sezonie poszukał pracy za granicą. Dzisiaj w cenie są tacy szkoleniowcy - mówił Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl. Media zaczęły nawet udostępniać listę klubów zainteresowanych Adrianem Siemieńcem. - Myślę, że w najbliższym czasie aktywujemy klauzulę przedłużenia kontraktu z trenerem - zapewniał z kolei Wojciech Strzałkowski, szef Rady Nadzorczej białostockiej drużyny.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Wiceprezes Jagiellonii ujawnia nowe fakty ws. kontraktu Siemieńca.

"Jagiellonia Białystok osiągnęła porozumienie z Adrianem Siemieńcem w sprawie kontynuowania dotychczasowej, pełnej sukcesów i historycznych wydarzeń współpracy. (...) Nowe warunki umowy obowiązywać będą do końca czerwca 2027 roku" - przekazał klub w oficjalnym komunikacie z 4 kwietnia. A na wtorek 7 kwietnia zaplanowano specjalną konferencję prasową.

Wyjaśniono, jak doszło do przedłużenia współpracy. Podano ważny szczegół. Nie było to automatyczne przedłużenie kontraktu przez klub, a nowa umowa, na korzystniejszych warunkach dla trenera. - Kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2027, ale warunki nie wynikają z jednostronnego przedłużenia, co klub miał prawo zrobić, a z porozumienia, które osiągnęliśmy. Były to kilkutygodniowe rozmowy - mówił wiceprezes zarządu Jagiellonii.

Okazało się, że w umowie zawarto specjalną klauzulę. - Kontrakt zawiera klauzulę wykupu, ale dotyczy tylko klubów zagranicznych. Nie będziemy mówić o kwotach. wspólnie ustaliliśmy też terminy, kiedy będzie to możliwe, co pozwoli przygotować się klubowi [na odejście trenera, przyp. red.] - dodawał.

Zobacz też: Barcelona zdecydowała. Dwóch zawodników na wylocie. Co z Lewandowskim? 

Siemieniec przemówił ws. współpracy z Jagiellonią

Później głos zabrał sam Siemieniec. - Chciałbym zacząć od podziękowań dla klubu, za to nasze porozumienie - podkreślał. - Klub miał opcję, z której mógł skorzystać, nie biorąc pod uwagę tego, na jakim etapie jest moja głowa, jak widzę przyszłość, a nie zrobił tego. Negocjacje były długie. Czasami były trudne, czasami miłe. Chciałbym podkreślić poziom tych rozmów, negocjacji, komunikacji. To świadczy nie tylko o naszej wzajemnej relacji, ale świadczy bardzo dobrze o klubie. Dziękuję, że na moją prośbę było to porozumienie, a nie jednostronne przedłużenie. Odbieram to jako szacunek do mojej osoby - dodawał.

- Tak, cieszę się [że kontynuuje współpracę z klubem, przyp. red.], dziś jestem szczęśliwy. Z racji tego, że przede wszystkim jestem w miejscu, w którym dwie strony wiele sobie zawdzięczają, gdzie dobrze się czuję i przede wszystkim dlatego, że osiągnęliśmy pewne porozumienie. (...) Porozumienie nie świadczy o tym, że moja głowa dzisiaj jest nastawiona na odejście z Jagiellonii, ale świadczy o tym, że jestem trenerem Jagiellonii, a ta opcja daje mi pewność, że jak pojawi się dla mnie perspektywa rozwoju sportowego, będzie dla mnie sportowym awansem [to będę mógł ją przyjąć, przyp. red.] - dodawał.

Adrian Siemieniec przejął Jagiellonię w momencie, gdy ta chyliła się ku spadkowi z Ekstraklasy. Utrzymał ją na tym szczeblu, a już w kolejnym sezonie wywalczył mistrzostwo Polski. Wystąpił również z klubem w europejskich pucharach - w poprzedniej edycji dotarł aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji UEFA. Na koncie ma też Superpuchar Polski. Obecnie walczy o kolejne trofeum w lidze. Traci trzy punkty do lidera Ekstraklasy, Lecha Poznań.

Więcej o: