Legia czekała na to 253 dni. Rajović wielkim bohaterem

W meczu sąsiadów w tabeli Legia Warszawa pokonała Pogoń Szczecin 2:0. Dwa gole zdobył Mileta Rajović. Warszawianie odskoczyli od strefy spadkowej na trzy punkty i nie przegrali ósmego spotkania z rzędu. To pierwsza wyjazdowa wygrana Legii w lidze od 253 dni.
Mecz Pogoń - Legia
screen

Przed 27. kolejką Ekstraklasy Pogoń Szczecin była najlepszym zespołem Ekstraklasy, jeżeli chodzi o mecze rozgrywane u siebie. Wygrana Górnika Zabrze z Cracovią (3:0) zepchnęła ją jednak na drugie miejsce, jeśli chodzi o tę statystykę. Podopieczni Thomasa Thomasberga wierzyli, że w niedzielę wrócą jednak na "domowy szczyt". Warunek był jeden - trzeba było pokonać Legię.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Legia ucieka od strefy spadkowej. Dublet Rajovicia

Warszawianie przyjechali do Szczecina po serii siedmiu kolejnych meczów bez porażki. W tym okresie wygrali jednak tylko dwa spotkania i wciąż musieli oglądać się za siebie, będąc tuż nad strefą spadkową. Biorąc pod uwagę, że do Pogoni tracili jednak tylko cztery punkty, to starcie na Stadionie im. Floriana Krygiera urastało do miana niezwykle istotnego.

Jesienią oba zespoły zmierzyły się w lidze przy Łazienkowskiej i górą była Legia. Do siatki trafił wówczas Mileta Rajović. Duńczyk znalazł się w podstawowym składzie na poniedziałkowy mecz. W ataku wspierać miał go Rafał Adamski.

Od pierwszego gwizdka spotkania stało się jasne, że Legia ma jeden, konkretny pomysł na to spotkanie - jak najszybciej przedostać się z piłką w pole karne Cojocaru, który od początku meczu miał problemy z... widocznością. Wszystko przez rażące słońce. Czy to ono w 33. minucie przeszkodziło Rumunowi w dobrej interwencji przy strzale Rajovicia? To jedynie domysły, ale właśnie w tym momencie Legia objęła prowadzenie.

To było jedyne trafienie w pierwszej połowie, którą Pogoń kończyła w "10". Kontuzji nabawił się Benjamin Mendy, ale miało to miejsce tuż przed przerwą, więc Thomas Thomasberg postanowił nie marnować slotu na zmianę. Leonardo Koutris pojawił się na murawie od 46. minuty. A jaki obraz miała pierwsza połowa gry? To Legia była stroną przeważającą, a w jednej sytuacji mogła liczyć na Cojocaru, który poradził sobie ze strzałem byłego Portowca Wahana Biczachczjana. 

Pod drugą bramką najgroźniejszą akcję stworzyli Kamil Grosicki i Karol Angielski, ale strzał tego drugiego został zablokowany. Angielski po przerwie nie miał już szansy na zmienienie losów starcia - zastąpił go chwalony ostatnio Natan Ława.

Druga połowa meczu rozpoczęła się wybornie dla Legii. Świetną akcję Rafała Adamskiego z bliska wykończył Mileta Rajović, dokładając drugiego gola. Pogoni nie było stać na odpowiedź. Najgroźniejszą akcję gospodarze przeprowadzili w doliczonym czasie gry, gdy w słupek trafił Leonardo Koutris.

Trafienie Rajovicia przypieczętowało więc triumf Legii - pierwszą wygraną na wyjeździe od 27 lipca 2025 roku. Wówczas Warszawianie wygrali w Kielcach z Koroną 2:0, a do siatki trafiali Migouel Alfarela i Jean-Pierre Nsame. 

To nie koniec emocji związanych z 27. kolejką Ekstraklasy. Jeszcze w poniedziałek dojdzie do meczu Lechii Gdańsk z Koroną Kielce (20:15), a w poniedziałek dokończenie ligowych gier - Arka Gdynia zagra z Zagłębiem Lubin (7 kwietnia, 19:00).

A jak wyglądają najbliższe plany zespołów, które zmierzyły się w Szczecinie? Pogoń w następnej kolejce uda się do Gliwic na wyjazdowe spotkanie z Piastem (13 kwietnia, 19:00), a Legia dwa dni wcześniej zagra w Warszawie z Górnikiem Zabrze (11 kwietnia, 20:15).

  • Pogoń Szczecin 0:2 Legia Warszawa (0:1)
  • Gole: Mileta Rajović' 33' 46
  • Pogoń: Cojocaru (gk) - Leo Borges, Loncar, Keramitsis, Mendy (46' Koutris) - Acosta (58' Cuić), Ulvestad - Grosicki (k) (84' Czapliński), Greenwood (73' Agger), Mukairu - Angielski (46' Ława)
  • trener: Thomas Thomasberg
  • Legia: Hindrich (kg) - Piątkowski, Augustyniak (k), Pankov (86' Jędrzejczyk) - Wszołek, Biczachczjan, Elitim, Damian Szymański, Kun (86' Reca) - Rajović (90+3' Krasniqi), Adamski
  • trener: Marek Papszun
  • Stadion Miejski im. Floriana Krygiera, Szczecin
  • sędziował: Wojciech Myć (Lublin)
  • żółte kartki: Leonardo Koutris, Dimitrios Keramitsis - Kacper Urbański
Więcej o: