Tak BBC podsumowało to, co dzieje się w Polsce. "Od wstydu do dumy"

"Od wstydu do dumy - w środku najciekawszej ligi w Europie" - tak BBC tytułuje tekst o Ekstraklasie. Anglicy ponownie zachwycają się polskimi rozgrywkami i zwracają uwagę m.in. na rozwój naszego kraju oraz niezwykle spłaszczoną tabelę.
DLOLU
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Po przerwie na mecze reprezentacji narodowych wracamy do ligowej rzeczywistości i rozgrywek Ekstraklasy. Jest do czego wracać, w końcu na osiem kolejek przed końcem sezonu nie sposób ustalić, kto zostanie mistrzem Polski, które drużyny zagrają w eliminacjach europejskich pucharów, a które spadną do I ligi.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Tak BBC pisze o Ekstraklasie

Od pewnego czasu rodzimą ligą regularnie zachwycają się zagraniczne media. "Niewiele rozgrywek ligowych w europejskiej piłce nożnej może równać się z emocjami, jakie oferuje w tym sezonie polska najwyższa liga – Ekstraklasa" - pisał portal The Analyst.

Zobacz też: Poleciały głowy po braku awansu na MŚ. "Apokalipsa, skandal, katastrofa"

Nad fenomenem Ekstraklasy pochyliło się także BBC Sport. "Od wstydu do dumy – w środku najciekawszej ligi w Europie" - czytamy w tytule artykułu Guillema Balague. "Na osiem kolejek przed końcem rozgrywek polska Ekstraklasa pozostaje najbardziej intrygującą i emocjonującą ligą w całej Europie. Tabela jest tak zacięta, że walka o tytuł i utrzymanie się w strefie spadkowej wydaje się być kwestią ostatniej chwili, a drużyny walczące o mistrzostwo Europy wciąż zerkają przez ramię na strefę spadkową" - dodano.

Autor zauważył, że wraz z boomem gospodarczym wzrosły w naszym kraju ambicje sportowe, żeby nawiązać do sukcesów polskiej piłki z lat 70. czy 80. Zwrócił uwagę także na rosnącą frekwencję na trybunach. "Średnia frekwencja na meczach polskiej ekstraklasy w tym sezonie wyniosła 13 674 widzów, czyli o 1000 więcej niż w poprzednim sezonie i o 4500 więcej niż dekadę temu. To najlepszy wynik od 30 lat".

Balague nie zapomniał także o aspekcie finansowym - wysokich płacach, klubach zarządzanych przez podmioty prywatne i ogromnych pieniądzach płynących z praw telewizyjnych. Odnotował również awans na 12. miejsce w krajowym rankingu UEFA.

"Efektem tego wszystkiego jest dziwnie równa liga. W ciągu ostatniej dekady Ekstraklasa miała trzech nowych zwycięzców, a w ciągu ostatnich siedmiu lat pięciu różnych zwycięzców" - podkreślił. Oczywiście opisał także przypadki Legii Warszawa, która jest tuż nad strefą spadkową i wydający rekordowe pieniądze Widzew Łódź, który również walczy o utrzymanie.

Więcej o: