Cyrk wokół najdroższego piłkarza Ekstraklasy. Kosztował 5,5 mln euro

To miała być nowa gwiazda Ekstraklasa. Osman Bukari, bo o nim mowa, zimą kosztował Widzew Łódź 5,5 miliona euro. Jednak od blisko miesiąca nie widać go na polskich boiskach. Jaki jest powód? O nim pisze portal i.pl.
Osman Bukari
fot. Meczyki

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Widzew Łódź pobił rekord transferowy, sprowadzając za 5,5 miliona euro Osmana Bukariego z Austin FC, z którym podpisał kontrakt do końca czerwca 2030 roku. Dotychczas Ghańczyk wystąpił w pięciu meczach, w których nie zanotował żadnego udziału bramkowego. A do tego nie było go na boisku we wszystkich marcowych meczach Widzewa - trzech w Ekstraklasie i jednym w Pucharze Polski.

Zobacz wideo Kosecki: Nie było słabego punktu w meczu ze Szwecją!

Dlatego Osman Bukari nie gra w Widzewie Łódź

Można było się zastanawiać, że może piłkarza odstawił od składu nowy trener Widzewa, Aleksandar Vuković. Takie doniesienia pojawiały się jeszcze na początku marca. A jak sytuacja wygląda aktualnie? Wydaje się, że prawda okazuje się jednak zupełnie inna. - Bukariego nie ma w Polsce. Stara się o pozwolenia na pracę - powiedział Aleksandar Vuković cytowany przez portal i.pl.

Zobacz też: Sensacyjne wieści ws. Loewa! Ma objąć reprezentację tuż przed MŚ

- Nieobecność reprezentanta Ghany jest związana z formalnościami, których nie mógł pominąć i z tym ma związek jego powrót do ojczyzny - przekazał Jakub Dyktyński, rzecznik Widzewa Łódź.

Kiedy 27-latek będzie do dyspozycji trenera łódzkiego zespołu? Tego nie sposób przewidzieć. Zdaniem źródła nie trenuje z zespołem już od poniedziałku.

A przed Widzewem Łódź walka o utrzymanie w ostatnich ośmiu kolejkach Ekstraklasy. Obecnie klub zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i ma 29 punktów na koncie. Do bezpiecznej 15. pozycji traci punkt. Najbliższy mecz Widzew rozegra w sobotę, 4 kwietnia, o godz. 14:45 na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

Więcej o: