Pod koniec grudnia ubiegłego roku Widzew Łódź pobił rekord transferowy, sprowadzając za 5,5 miliona euro Osmana Bukariego z Austin FC, z którym podpisał kontrakt do końca czerwca 2030 roku. Dotychczas Ghańczyk wystąpił w pięciu meczach, w których nie zanotował żadnego udziału bramkowego. A do tego nie było go na boisku we wszystkich marcowych meczach Widzewa - trzech w Ekstraklasie i jednym w Pucharze Polski.
Można było się zastanawiać, że może piłkarza odstawił od składu nowy trener Widzewa, Aleksandar Vuković. Takie doniesienia pojawiały się jeszcze na początku marca. A jak sytuacja wygląda aktualnie? Wydaje się, że prawda okazuje się jednak zupełnie inna. - Bukariego nie ma w Polsce. Stara się o pozwolenia na pracę - powiedział Aleksandar Vuković cytowany przez portal i.pl.
Zobacz też: Sensacyjne wieści ws. Loewa! Ma objąć reprezentację tuż przed MŚ
- Nieobecność reprezentanta Ghany jest związana z formalnościami, których nie mógł pominąć i z tym ma związek jego powrót do ojczyzny - przekazał Jakub Dyktyński, rzecznik Widzewa Łódź.
Kiedy 27-latek będzie do dyspozycji trenera łódzkiego zespołu? Tego nie sposób przewidzieć. Zdaniem źródła nie trenuje z zespołem już od poniedziałku.
A przed Widzewem Łódź walka o utrzymanie w ostatnich ośmiu kolejkach Ekstraklasy. Obecnie klub zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i ma 29 punktów na koncie. Do bezpiecznej 15. pozycji traci punkt. Najbliższy mecz Widzew rozegra w sobotę, 4 kwietnia, o godz. 14:45 na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.