Marek Koźmiński był filarem lewej obrony reprezentacji Polski. A więc tej newralgicznej pozycji, która od lat jest piętą achillesową naszej kadry. Od 1992 roku przez 10 kolejnych lat reprezentował włoskie kluby: Udinese, Brescię oraz Anconę. Po zakończeniu kariery był wpływowym działaczem PZPN, a teraz zamierza zostać jednym z właścicieli Wisły Płock.
Jeżeli 55-latek istotnie wejdzie do kadry zarządczej płockiego klubu, to będzie kontynuował rodzinną tradycję oraz nawiążę także do swojej przeszłości. W latach 2002-06 jego ojciec, Zbigniew Koźmiński, pełnił funkcję prezesa Górnika Zabrze. Większościowy pakiet akcji tego klubu należał wówczas do rodziny Koźmińskich, również Marka.
- Założyliśmy spółkę, w której jest czterech udziałowców: ja jestem głównym udziałowcem, a drugim pod względem udziałów jest Czarek Kucharski. Złożyliśmy ofertę do pana prezydenta Płocka. Teraz ta oferta jest przedmiotem ustaleń i negocjacji, a z tego co wiem jest to jedyna taka oferta. Pewnie w maju się ostatecznie wyjaśni jak to się skończy, czy przejmiemy jakiś pakiet udziałów - powiedział Marek Koźmiński w wywiadzie dla WP Sportowych Faktów. - Czy od razu większościowy to na tym etapie jeszcze nie wiadomo, ale na pewno chcemy decydować o części sportowej klubu - dodał.
Dlaczego w ogóle były piłkarz oraz działacz PZPN zamierza "wejść" do Wisły Płock? - Z zarabianiem na klubie to różnie bywa. Jedni zarabiają, inni tracą. Jeśli na klubie piłkarskim nie tracisz, to już możesz uznać to za zarobek. My byśmy chcieli, żeby to oczywiście było zdrowo funkcjonujące przedsiębiorstwo, ale mnie bardziej chodzi o prestiż, jaki daje posiadanie klubu i zarządzanie nim, żeby być w polskiej piłce nie tylko w roli kibica - zaznaczył Marek Koźmiński.
Symptomatyczna była reakcja 55-latka na ewentualne kupno Legii Warszawa, którą Dariusz Mioduski swego czasu wycenił na 200 mln euro. - [śmiech] Tyle mojego komentarza i do podchodzenia pod Legię i do tej wyceny na 200 mln euro - przyznał Koźmiński.
PKO Ekstraklasa wznowi rozgrywki tuż po przerwie reprezentacyjnej. Pierwszym spotkaniem będzie to w Wielką Sobotę 4 kwietnia o godzinie 12.15. GKS Katowice podejmie Wisłę Płock.
Po 26. kolejkach na czele ligi jest Lech Poznań (44 punkty), który wyprzedza Zagłębie Lubin (41) oraz Jagiellonię Białystok (41). W strefie spadkowej jest Bruk-Bet Nieciecza (22 punkty), Widzew Łódź (29) i Arka Gdynia (30). Także 30 punktów uzbierała Legia Warszawa.