47 dni i koniec! Niespodziewane przełamanie w Ekstraklasie

Dopiero w 80. minucie pierwszego sobotniego meczu Ekstraklasy kibice zobaczyli gola. Cracovia objęła prowadzenie po trafieniu Ajdina Hasicia i nie oddała go aż do końca meczu. Ostatecznie drużyna prowadzona przez Lukę Elsnera przerwała złą passę, pokonując GKS Katowice 1:0.
Cracovia - GKS Katowice
fot. screen https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2035378666041962533?s=20

Cracovia to drużyna, która wiosną przeżywa spore problemy. W pierwszych siedmiu meczach 2026 roku wygrała tylko raz - na otwarcie tegorocznych zmagań w Niecieczy (1:0). Sześć kolejnych spotkań bez ani jednego zwycięstwa nie napawały optymizmem przed sobotnim meczem z GKS Katowice.

Zobacz wideo Potulski w reprezentacji Polski? "Kolejny piłkarz znikąd"

Cracovia w końcu się przełamała. Czekała od 2 lutego

Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę że GieKSa od początku 2026 roku znajduje się w świetnej formie, a w tabeli za ostatnie 10 kolejek była nawet najlepszym zespołem całej ligi. Drużyna, w której prym wiedzie w tym sezonie Bartosz Nowak, przyjechała do Krakowa z zamiarem zrewanżowania się rywalom za to, co stało się 19 września 2025 roku. Wówczas Cracovia wygrała w Katowicach aż 3:0, a do przerwy prowadziła 2:0 po samobójczym golu Alana Czerwińskiego i trafieniu Gustava Henrikssona.

Tym razem już po 45 minutach wiedzieliśmy o powtórkę będzie trudno. Oba zespoły schodziły na przerwę przy wyniku 0:0. Co więcej - na pierwszego gola w spotkaniu trzeba było czekać do 80. minuty meczu. Wówczas za zagranie piłki ręką Lukasa Klemenza sędzia Paweł Malec podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Ajdin Hasić i wygrał pojedynek z Rafałem Strączkiem.

Bramkarz wyczuł intencje strzelającego, ale strzał był na tyle precyzyjny, że nie mógł nic zrobić. Bośniak świętował szóste trafienie w tym sezonie. Trafienie, które wystarczyło do zagwarantowania gospodarzom pierwszej wygranej w lidze od 2 lutego. Co więcej - Cracovia po raz pierwszy od 18 października i pokonania Rakowa Częstochowa wygrała mecz u siebie.

W następnej kolejce, która zostanie już rozegrana w kwietniu, podopieczni Luki Elsnera zagrają na wyjeździe z Górnikiem Zabrze (4 kwietnia, 17:30). Tego samego dnia (4 kwietnia, 12:15) dojdzie do meczu GKS Katowice - Wisła Płock.

Przypomnijmy, że to nie koniec emocji związanych z sobotnimi meczami Ekstraklasy. O 17:30 w Gdańsku dojdzie do meczu Lechii z Pogonią Szczecin, a o 20:15 liderująca tabeli Jagiellonia Białystok zmierzy się z Wisłą Płock.

  • Cracovia 1:0 GKS Katowice (0:0)
  • Gole: Ajdin Hasić'80k
  • Cracovia: Madejski (gk) - Sutalo, Wójcik, Henriksson, Knap - Klich (k) (77' Dominguez), Al Ammari - Sans (86' Glik), Hasić (86' Minczew), Tabisz (61' Kameri) - Praszelik (77' Batoum)
  • trener: Luka Elsner
  • GKS Katowice: Strączek (gk) - Czerwiński, Jędrych (k), Klemenz - Jirka, Kowalczyk (86' Błąd), Rasak (80' Wędrychowski), Wasielewski (80' Galan) - Wdowiak (68' Marković), Nowak - Szkuryn
  • trener: Rafał Górak
  • Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego, Kraków
  • sędziował: Paweł Malec (Łódź)
  • żółte kartki: Mateusz Klich, Pau Sans - Damian Rasak
Więcej o: