Ależ forma klubu Ekstraklasy! Gwiazdor ligi znów pokazał się Urbanowi

GKS Katowice nadal niezwykle mocny w 2026 roku! Zespół z Górnego Śląska bardzo pewnie pokonał na własnym boisku Lechię Gdańsk 2:0 i co najmniej tymczasowo awansował na piąte miejsce w tabeli. Po raz kolejny błysnął niesamowity w tym sezonie, a zwłaszcza w tym roku Bartosz Nowak, który zanotował piękną asystę. Już dziesiątą w bieżących rozgrywkach.
GKS Katowice - Lechia Gdańsk
fot. Screen: Canal+ Sport

GKS Katowice w 2026 roku radzi sobie znakomicie. W lidze wygrali cztery z sześciu meczów, a w dodatku awansowali do półfinału Pucharu Polski, eliminując po rzutach karnych Widzew Łódź. Zespół Rafała Góraka był w zeszłym sezonie jedną z rewelacji (8. miejsce) i w tym chcą co najmniej wyrównać tamten wynik, a nawet poprawić. Za to Lechia... z Lechią trochę nie wiadomo, o co chodzi. Gdańszczanie potrafią zagrać wspaniale i rozbić 3:0 Jagiellonię Białystok oraz 3:1 Lecha Poznań, a potrafią też zagrać słabo i przegrać 0:2 z Zagłębiem Lubin oraz zremisować 1:1 z Cracovią. Jedno się nie zmieniło, nadal strzelają mnóstwo goli. Trafienie do siatki w Katowicach oznaczałoby gola nr 50 w tym sezonie. Więcej nie ma nikt. 

Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, że ta decyzja jest sprawiedliwa

Bramkarz Lechii nawarzył piwa

Spodziewaliśmy się energicznego, emocjonującego meczu i pierwsza połowa nas szczególnie mocno nie zawiodła. Nie była to co prawda jazda bez trzymanki, ale był choćby potężny strzał Iwana Żelizki z ponad trzydziestu metrów, z dużym trudem wybronionym przez Rafała Strączka. Ogólnie to Lechia długo była aktywniejsza. Miała jednak problem. Stał on między słupkami i nazywał się Alex Paulsen. Mocno przyczynił się on do tego, że GKS schodził na przerwę, prowadząc. 

Najpierw w 34. minucie wyrzucił piłkę wprost pod nogi Bartosza Nowaka i miał szczęście, że ten się trochę pospieszył. Jego uderzenie poleciało prosto w bramkarza Lechii. Strzał Mateusza Wdowiaka w sytuacji sam na sam w 39. minucie Nowozelandczyk też powinien był obronić, wszak pomocnik Katowiczan również pocelował niemalże prosto w niego. Mimo to piłka przełamała golkiperowi ręce i wpadła do siatki! Gospodarze mogli się cieszyć, a Paulsen musiał w szatni przetrawić to, co nawywijał. 

Wielki Bartosz Nowak znów poczarował! GKS dobił Lechię

Lechia musiała sobie w tym meczu radzić bez Camilo Meny i Tomasa Bobcka. Obu z meczu wyeliminowały urazy. Było to widać, bo brakowało tych konkretów w ofensywie, z których Gdańszczanie w tym sezonie słyną. Nie oni mieli też w składzie Bartosza Nowaka. Doświadczony pomocnik jest w wielkiej formie, a w 60. minucie znów ją pokazał. To on zagrał idealne prostopadłe podanie do uciekającego obrońcom Ilji Szkurina, zaś Białorusin pokonał Paulsena w sytuacji sam na sam. GKS powiększył prowadzenie! Nowak zanotował piątą asystę w lidze w 2026 roku (strzelił też 2 gole), a dziesiątą w całym sezonie. Ma prawo zastanawiać się, co zrobi Jan Urban w kontekście powołań na baraże o mundial. 

Zabrakło kilkunastu centymetrów, a Nowak miałby drugą asystę do Szkurina. Znów po doskonały podaniu prostopadłym w pole karne. Jednak o ile wcześniej Białorusin wkleił się idealnie w linię obrony Lechii, tak w 82. minucie został złapany na małym spalonym. Niemniej brak trzeciego gola nijak nie zaszkodził Katowiczanom. Gospodarze pewnie dowieźli zwycięstwo 2:0 i co najmniej tymczasowo (mogą ich wyprzedzić w tej kolejce jeszcze 3 drużyny) awansowali na piąte miejsce w tabeli. Lechia musi uważać, bo ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. 

GKS Katowice - Lechia Gdańsk 2:0 (Wdowiak 39', Szkurin 60')

  • GKS: Strączek - Wasielewski, Klemenz, Kuusk - Jirka, Milewski (83. Rasak), Kowalczyk, Galan - Wdowiak (75. Wędrychowski), Nowak (89. Błąd) - Szkurin (83. Kokosiński)
  • Trener: Rafał Górak
  • Lechia: Paulsen - Wójtowicz (68. Kłudka), Diaczuk, Rodin (46. Pllana), Vojtko - Kapić, Żelizko - Sezonienko (72. Głogowski), Neugebauer (64. Tsarenko), Cirković - Kurminowski (64. Wjunnyk)
  • Trener: John Carver
  • Sędzia: Marcin Kochanek (Opole)
  • Żółte kartki: Pllana, Żelizko (Lechia) 
Więcej o: