Pogoń Szczecin w ostatnim ligowym meczu przegrała z Rakowem Częstochowa. W trwającej kolejce rozegra spotkanie z Koroną Kielce. Już wiadomo, że poniedziałkowy mecz będzie dla zespołu Thomasa Thomasberga wyjątkowym wydarzeniem. Piłkarze z pewnością spróbują uczcić wielką legendę klubu.
"Każdy ma takie chwile, że w duszy deszcz pada. Jedyne co, chciałoby się teraz płakać. W piątek, 13 marca 2026 roku społeczność Dumy Pomorza otrzymała cios, który spowodował, że wielu z nas z zadumą spojrzało w niebo. Marian Kielec, legenda Pogoni Szczecin, zakończył swoją ziemską wędrówkę" - napisała Pogoń Szczecin na swojej oficjalnej stronie internetowej, potwierdzając smutne wiadomości o śmierci najlepszego strzelca w historii klubu.
Z dorobkiem 113 goli jest najskuteczniejszym strzelcem w dziejach Pogoni, a - jak czytamy we wspomnieniu - opublikowanym przez klub, w czasach piłkarskiej świetności był nazywany "Czarną Perłą" - niczym legendarnym Portugalczyk Eusebio. Klasę Mariana Kielca z pewnością pamiętają zwłaszcza starsi kibice piłki nożnej. Hołd oddał mu jeden z najwybitniejszych zawodników w historii naszej piłki - Zbigniew Boniek.
"Nooooo, pamiętam pana Mariana. Prawdziwa „9" Legenda Pogoni. R.I.P . Kondolencje dla Rodziny" - napisał na portalu X były prezes PZPN, żegnając zmarłego.
Ciepłe słowa pod adresem Kielca wypowiedział także właściciel klubu Alex Haditaghi. Na portalu X napisał tak: "Miałem przyjemność spotkania Mariana i gościnnego przyjęcia go na naszych meczach. Zawsze był pełen pozytywnej energii, uśmiechów i słów otuchy. W imieniu własnym i naszego klubu składam najgłębsze kondolencje jego rodzinie, naszym kibicom i całej społeczności Pogoni. Spoczywaj w pokoju, Marianie. Nigdy o Tobie nie zapomnimy".
Marian Kielec 6 marca skończył 84 lata. Był jednokrotnym reprezentantem Polski, królem strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 1962/63.