"Dotarły do nas słuchy, że rada drużyny została poinformowana, że trener Luka Elsner chce odejść. Że złożył rezygnację, która nie została jednak przyjęta przez zarząd klubu" - pisał Piotr Rzepecki z portalu 365dniopilce.pl. Dziennikarz zasugerował, że w Cracovii może dojść do trzęsienia ziemi i w obliczu kryzysu, w jaki wpadł klub, nie tylko na boisku, ale i poza nim, współpracę może zakończyć szkoleniowiec.
Nowe informacje w sprawie przekazał portal Meczyki.pl. Czy faktycznie dojdzie do zmiany na ławce trenerskiej krakowskiego zespołu? "Jak słyszymy, trener 'Pasów' jest rozczarowany podejściem działaczy i sprzedażą dwóch czołowych piłkarzy. We wtorek spotkał się z właścicielem klubu Robertem Platkiem, lecz zamierza pracować dalej. Mimo napiętej sytuacji Elsner normalnie przygotowywał zespół do kolejnego spotkania" - czytamy. O jakich sprzedanych piłkarzach mowa? Chodzi o Filipa Stojilkovicia i Mikkela Maigaarda.
Wydaje się więc, że w sztabie szkoleniowym Cracovii nie dojdzie do zmian, przynajmniej na razie. Nie ulega jednak wątpliwości, że atmosfera w klubie, jak i wokół niego gęstnieje. "Finansowe cięcia, dwóch nowych prezesów, kłótnie o działki z Elżbietą Filipiak, osłabiony skład, brak spójnej wizji i jedno zwycięstwo na wiosnę. Tak wygląda sytuacja Cracovii pod rządami Roberta Platka, który przejął klub latem zeszłego roku. A wkrótce może być nawet gorzej" - pisał Bartosz Naus ze Sport.pl.
Zobacz też: Boniek odpowiedział trenerowi Lecha ws. polskich powołań. Zacytował powiedzenie.
Przypomnijmy, że małopolska drużyna przez długi czas była rewelacją tego sezonu ekstraklasy i wydawało się, że będzie się bić o europejskie puchary, a nawet mistrzostwo Polski. Rundę jesienną ukończyła na szóstej lokacie, choć do lidera traciła niewiele, bo ledwie trzy punkty. Miała wówczas 27 "oczek" na koncie. Teraz rywalizuje w rundzie wiosennej. Za nią sześć meczów, ale uzbierała w nich ledwie sześć punktów i wciąż pozostaje na szóstym miejscu. Strata do lidera się zwiększyła. To już osiem "oczek".