Gorąco w polskim klubie. "Trener jest rozczarowany podejściem działaczy"

Runda wiosenna nie układa się po myśli Cracovii. Dodatkowo targają nią jeszcze inne problemy. Pojawiły się więc informacje, że na ławce trenerskiej może dojść do zmiany. Czy faktycznie tak się stanie? Nowe wieści przekazał portal Meczyki.pl. "We wtorek spotkał się z właścicielem klubu Robertem Platkiem" - czytamy. O kogo chodzi?
DLOSZ
Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

"Dotarły do nas słuchy, że rada drużyny została poinformowana, że trener Luka Elsner chce odejść. Że złożył rezygnację, która nie została jednak przyjęta przez zarząd klubu" - pisał Piotr Rzepecki z portalu 365dniopilce.pl. Dziennikarz zasugerował, że w Cracovii może dojść do trzęsienia ziemi i w obliczu kryzysu, w jaki wpadł klub, nie tylko na boisku, ale i poza nim, współpracę może zakończyć szkoleniowiec.

Zobacz wideo Vuković uratuje Widzew? Żelazny: To wciąż jest niedoceniany trener, ma świetny warsztat

Media: Trener Cracovii pozostanie w drużynie

Nowe informacje w sprawie przekazał portal Meczyki.pl. Czy faktycznie dojdzie do zmiany na ławce trenerskiej krakowskiego zespołu? "Jak słyszymy, trener 'Pasów' jest rozczarowany podejściem działaczy i sprzedażą dwóch czołowych piłkarzy. We wtorek spotkał się z właścicielem klubu Robertem Platkiem, lecz zamierza pracować dalej. Mimo napiętej sytuacji Elsner normalnie przygotowywał zespół do kolejnego spotkania" - czytamy. O jakich sprzedanych piłkarzach mowa? Chodzi o Filipa Stojilkovicia i Mikkela Maigaarda.

Wydaje się więc, że w sztabie szkoleniowym Cracovii nie dojdzie do zmian, przynajmniej na razie. Nie ulega jednak wątpliwości, że atmosfera w klubie, jak i wokół niego gęstnieje. "Finansowe cięcia, dwóch nowych prezesów, kłótnie o działki z Elżbietą Filipiak, osłabiony skład, brak spójnej wizji i jedno zwycięstwo na wiosnę. Tak wygląda sytuacja Cracovii pod rządami Roberta Platka, który przejął klub latem zeszłego roku. A wkrótce może być nawet gorzej" - pisał Bartosz Naus ze Sport.pl.

Zobacz też: Boniek odpowiedział trenerowi Lecha ws. polskich powołań. Zacytował powiedzenie. 

Przypomnijmy, że małopolska drużyna przez długi czas była rewelacją tego sezonu ekstraklasy i wydawało się, że będzie się bić o europejskie puchary, a nawet mistrzostwo Polski. Rundę jesienną ukończyła na szóstej lokacie, choć do lidera traciła niewiele, bo ledwie trzy punkty. Miała wówczas 27 "oczek" na koncie. Teraz rywalizuje w rundzie wiosennej. Za nią sześć meczów, ale uzbierała w nich ledwie sześć punktów i wciąż pozostaje na szóstym miejscu. Strata do lidera się zwiększyła. To już osiem "oczek".

Więcej o: