Papszun o piłkarzu Legii: Stać go na więcej

Legia Warszawa pod wodzą trenera Marka Papszuna powoli wychodzi z poważnego kryzysu. Przed niedzielnym spotkaniem z Cracovią szkoleniowiec poruszył kilka istotnych kwestii. Skomentował m.in. aktualną formę Kacpra Urbańskiego. - Stać go na więcej - przyznał podczas konferencji prasowej.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

"Wojskowi" nadal są zagrożeni spadkiem. Po 23 kolejkach w Ekstraklasie zajmują 16.miejsce, tracąc do bezpiecznej lokaty zajmowanej przez Arkę Gdynia, jeden punkt. W grze Legii coś jednak drgnęło i ma to przełożenie na ostatnie zdobycze punktowe. Nadal jednak są zawodnicy, którzy rozczarowują. Bez wątpienia jednym z nich jest Kacper Urbański. 

Zobacz wideo Vuković uratuje Widzew? Żelazny: To wciąż jest niedoceniany trener, ma świetny warsztat

Papszun o Urbańskim. "To dla niego trudna sytuacja, bo oczekiwania były duże"

Legia w ostatnich czterech spotkaniach trzykrotnie zremisowała i raz wygrała. Dzięki zwycięstwu 2:1 w meczu z Wisłą Płock, drużyna Marka Papszuna przerwała zawstydzającą serię 12 kolejnych spotkań bez wygranej. W ostatnim pojedynku Legia zremisowała 2:2 z Jagiellonią w dość kuriozalnych okolicznościach. Białostoczanie oprócz dwóch goli do właściwej bramki, aż dwa razy pokonali własnego golkipera. 

- Nie zgodzę się z opinią, że rozegraliśmy fatalną pierwszą połowę. Druga była oczywiście dużo lepsza, ale wynikało to też z tego, że zaczęliśmy odrabiać straty, wszystko zaczęło się dla nas układać, złapaliśmy rytm i się napędzaliśmy. Mimo to jesteśmy bardzo zawiedzeni wynikiem, bo uważamy, że powinniśmy ten mecz wygrać - zaznaczył Marek Papszun w czasie ostatniej konferencji prasowej przed zbliżającym się meczem z Cracovią, cytowany przez portal legia.net.

Trener Legii odpowiedział na wiele pytań. Jedno z nich dotyczyło Kacpra Urbańskiego. Były zawodnik Bolonii miał w Warszawie być jednym z liderów drużyny. Podczas przerwy zimowej z warszawskiego obozu dochodziły nawet sygnały, że forma 21-latka zwyżkuje. - Kolejni zawodnicy, zarówno polscy, jak i zagraniczni, podkreślają, że to się robi gracz, na którego trzeba mówić 'pan piłkarz'. Na wszystkich robi to wrażenie - przyznał swego czasu jeden z dziennikarzy legijnego portalu. Czas pokazał, że były to pobożne życzenia. 

Kacper Urbański stracił miejsce w podstawowej "11" Legii. A po wejściu na boisko nie prezentuje wysokiej dyspozycji. Co dzieje się z 11-krotnym reprezentantem Polski? 

- Zgadzam się - nie jest w optymalnej formie. Biorąc pod uwagę jego historię i CV, stać go na więcej. Dziś nie jest jeszcze w swojej najlepszej formie, ale pracuje solidnie. Nie wszystkie treningi są idealne - to normalne - ale widzę, że bardzo się stara - podkreślił Marek Papszun. 

Po przerwie zimowej Urbański nie zapisał przy swoim nazwisku żadnych liczb. Jego dorobek w tym sezonie w Ekstraklasie pozostaje zatem bez zmian. W 15 meczach 21-latek nie strzelił gola, zaliczył dwie asysty. 

- To dla niego trudna sytuacja, bo oczekiwania były duże. Musi jednak dalej pracować, korzystać ze wszystkiego, co oferuje klub i sztab. Jeśli będzie wytrwały i konsekwentny, to efekty przyjdą - prognozuje trener Legii. 

Drużyna Marka Papszuna w najbliższą niedzielę, 8 marca, podejmie zespół Cracovii. Początek meczu o 20.15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na stronie Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: