Papszun wprost: To powinno jeszcze bardziej nas zjednoczyć

Marek Papszun zabrał głos w sprawie Steve'a Kapuadiego, który w środę podpisał kontrakt z Widzewem Łódź. Szkoleniowiec odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Jagiellonią Białystok.
Marek Papszun przed meczem z Jagiellonią Białystok
fot. screen https://www.youtube.com/watch?v=MvNj06ilRow

Legia Warszawa przerwała czarną serię bez zwycięstwa i minioną sobotę pokonała Wisłę Płock (2:1). Gole zdobywali Rafał Adamski i Kacper Chodyna, a po raz ostatni w warszawskich barwach wystąpił Steve Kapuadi, który resztę sezonu spędzi w Widzewie Łódź. Jego transfer wywołał wiele emocji, a teraz głos po nim zabrał sam Marek Papszun.

Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili

Kapuadi odszedł. Papszun zabrał głos

- Odejście Kapuadiego? Przede wszystkim, czy Steve zawodził, to trudno powiedzieć, bo dużo nam pomógł w ostatnim spotkaniu - dał bardzo dobrą zmianę. Po drugie, Michał Żewłakow wyjaśnił, że finansowa sytuacja klubu jest trudna. To chyba komentuje cały temat. To powinno jeszcze bardziej nas zjednoczyć i pokazać powagę sytuacji wszystkim w klubie, ale też całej społeczności, że tylko razem możemy się z tego dźwignąć. Jest jak jest, nie ma co płakać, nie powinniśmy żyć zbytnio historią ani marzeniami - one powinny być w tle - ale przyszłością, każdym dniem, tu i teraz, co mamy, co posiadamy i gdzie jesteśmy. To kluczowe. Cały czas przekazuję tutaj tę myśl - powiedział trener Legii cytowany przez portal legia.net.

Kapuadi w meczu z Wisłą Płock pojawił się na boisku w przerwie, zmieniając Jana Leszczyńskiego. Już w środę 27-latek został piłkarzem Widzewa Łódź, a jeśli wierzyć medialnym informacjom, to pobił przy tym wewnętrzny rekord transferowy Ekstraklasy. Kosztował dwa miliony euro, a do tego należy jeszcze dodać bonusy, który Legia może zarobić w przyszłości.

Przypomnijmy, że Warszawianie, choć wygrali z Wisłą Płock, to nadal zajmują miejsce w strefie spadkowej. Do będącej nad kreską Arki Gdynia tracą punkt, a swój najbliższy mecz rozegrają w niedzielę 1 marca. Zmierzą się z liderującą tabeli Jagiellonią Białystok.

Więcej o temacie transferu Kapuadiego rozmawialiśmy w programie "To jest Sport.pl".

Więcej o: