Lechia Gdańsk jest w ostatnim czasie w rewelacyjnej formie. Podopieczni trenera Johna Carvera nie przegrali żadnego z ostatnich siedmiu spotkań. Wiosnę zaczęli od zwycięstw z Lechem (3:1) i Motorem Lublin (3:2) oraz od domowego remisu z Cracovią (1:1). Mecze Gdańszczan zazwyczaj gwarantują ogromne emocje. Lechia jest zespołem z największą liczbą zdobytych i straconych bramek w Ekstraklasie (44:41).
Za 20 z tych straconych bramek odpowiada Alex Paulsen, czyli bramkarz, który do Lechii dołączył pod koniec sierpnia. Golkiper wypożyczony z grającego w Premier League AFC Bournemouth od razu wskoczył do pierwszego składu. Polski kibic jego grę miał okazję oglądać nie tylko w meczach Lechii, ale również w towarzyskim starciu Biało-Czerwonych z reprezentacją Nowej Zelandii (1:0).
Teraz Paulsen udzielił wywiadu trójmiejskiemu dziennikarzowi, Tymoteuszowi Kobieli. Przyznał w tej rozmowie, że poziom Ekstraklasy go zaskoczył. - Byłem naprawdę zaskoczony jakością i poziomem zawodników, zarówno w Lechii, jak i w całej Ekstraklasie. To naprawdę dobra liga i myślę, że wielu ludzi jej nie docenia. Uważam, że to liga z Top 15 w Europie, jest chyba na 12. miejscu w rankingach – nie łap mnie za słowo, nie jestem pewien – ale to solidne rozgrywki. Atmosfera też robi swoje, adrenalina skacze, gdy wiesz, że na każdy mecz przychodzi mnóstwo pełnych pasji kibiców. To mnie faktycznie zaskoczyło - powiedział.
Paulsen przyznał też w rozmowie, że zainteresowane jego sprowadzeniem były takie kluby, jak Liverpool oraz Chelsea. Zdecydował się podpisać umowę z Bournemouth, bo ten zespół miał na niego konkretny plan rozwoju.
Lechia Gdańsk kolejny mecz zagra w poniedziałek 23 lutego o godzinie 19:00. Tego dnia Gdańszczanie podejmą Zagłębie Lubin. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.