Boniek powiedział wprost, co myśli o Feio. Króciutko

Goncalo Feio obejrzał czerwoną kartkę podczas meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce (0:2) za kierowanie "zarzutów o charakterze korupcyjnym" pod adresem sędziów. Portugalczyk uważa, że nie zasłużył na taką karę. Teraz głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek. "Feio dostał łatkę i teraz do końca życia powinien stać przy linii z różańcem" - piszą internauci na portalu X.
Goncalo Feio i Zbigniew Boniek
screen: https://www.youtube.com/watch?v=x_sRtTuval4; https://www.youtube.com/watch?v=MnCboBiJPjI

Radomiak Radom przegrał 0:2 z Koroną Kielce w pierwszym meczu 21. kolejki Ekstraklasy. Przy okazji tego spotkania doszło do skandalu, bo "kibic" Radomiaka wtargnął na murawę i zaatakował jednego z piłkarzy Korony, a Michał Siejak, dyrektor ds. marketingu Korony miał rozciętą głowę. Dużo wcześniej Goncalo Feio obejrzał czerwoną kartkę po tym, jak skierował do sędziego "zarzuty o charakterze korupcyjnym". Można by więc powiedzieć, że minął czas, a Feio absolutnie się nie zmienił.

Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, że jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii

Boniek komentuje to, co zrobił Feio w Radomiu. "Ciągle głupieje podczas meczu"

Na wybryk Feio podczas meczu w Radomiu zareagował były prezes PZPN Zbigniew Boniek. "Szkoda, że trener z takim potencjałem ciągle głupieje podczas meczu" - czytamy we wpisie Bońka. Niektórzy internauci odebrali to jako ocena zachowania Marka Papszuna przy okazji spotkania między GKS-em Katowice a Legią Warszawa (1:1).

"Szkoda to jest, jak zając w kapustę wejdzie", "Feio dostał łatkę i teraz do końca życia powinien stać przy linii z różańcem", "Feio ma potencjał, ale na klauna", "głupiał, głupieje i będzie głupiał, taka już jego natura", "pomijając zachowanie Feio poziom sędziów w Ekstraklasie leży i kwiczy" - czytamy w komentarzach.

Feio zabrał głos ws. czerwonej kartki. "Bądźcie sprawiedliwi"

Feio odnosił się do czerwonej kartki podczas pomeczowej konferencji prasowej. Portugalczyk uważa, że nie zasłużył na taką karę.

- Bądźcie sprawiedliwi, jeżeli chcecie ponownie przypiąć mi łatkę, że nie panuję nad sobą. To nie jest prawda. Po czerwonej kartce nadal starałem się robić, co było możliwe, żeby pomóc drużynie. Nikomu nie jest bardziej przykro ode mnie, że zostałem tak potraktowany jako człowiek. Nie zasługuję na to. Kiedyś byłem nerwowy i gestykulowałem, co kończyło się czerwonymi kartkami. Tym razem nie było po mnie widać nerwów. Pan sędzia techniczny twierdzi, że coś powiedziałem i za to była czerwona kartka - tłumaczył Feio.

Zobacz też: Fatalny czas FC Porto. Polacy w roli głównej

Po porażce 0:2 z Koroną Radomiak spadł na dziewiąte miejsce z 27 punktami i ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową.

W kolejnym spotkaniu Radomiak zagra na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Ten mecz odbędzie się w niedzielę 22 lutego o godz. 14:45.

Więcej o: