Jagiellonia Białystok zimą sprzedała Oskara Pietuszewskiego za 10 milionów euro do FC Porto i trochę się wstrzymywała z wydawaniem tych środków. Na pierwsze transfery trzeba było poczekać, ale gdy już nadeszły, to hurtowo. Do zespołu dołączyli już Guilherme Montoia, Samed Bazdar, Nahuel Leiva i Apostolos Konstantopoulos. To najpewniej nie koniec wzmocnień, bo wciąż nie załatano dziury na lewym skrzydle po młodym Polaku. Wkrótce może się to zmienić.
Według informacji szwedzkiego "Expressen" "najlepszy polski klub" - jak dziennikarze nazywają obecnie trzecią siłę Ekstraklasy - chce pozyskać Takę Ayariego z AIK Solna. Białostoczanie mieli już rozpocząć rozmowy na temat pozyskania 20-letniego wychowanka tego klubu, ale szczegóły nie są znane.
"Jagiellonia Białystok nawiązała z nim wstępny kontakt, ale nie wiadomo, czy transfer do Polski dojdzie do skutku. Z naszych informacji nie wynika jasno, jak sam Ayari zapatruje się na ten transfer" - czytamy w artykule. Autor przypomina, że przedstawiciel Ekstraklasy ma jeszcze dużo czasu, bo okno transferowe zamyka się dopiero 25 lutego.
"Expressen" podkreśla, że AIK Solna ma problemy finansowe i musi pozbyć się ważnych postaci, by zachować płynność. Z zespołu za ok. 3 miliony euro odszedł pomocnik Anton Saletros, który przeniósł się do Chicago Fire. Do innych szwedzkich klubów dołączyli Alexander Fesshaie, Kasper Karlsson i William Hofvander. Następny w kolejce jest Ayari.
Taha Ayari urodził się 10 maja 2005 roku w Solnej, jest wychowankiem AIK i ma tunezyjskie korzenie. Serwis Transfermarkt wycenia go na 1,5 miliona euro. Liga szwedzka ma obecnie przerwę, ale 20-letni lewoskrzydłowy występował w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy. AIK odpadło w 3. rundzie eliminacji z ETO FC, zatem młody Szwed może mieć okazję "powrócić" do rozgrywek już w barwach Jagiellonii, która w lutym zagra w barażach o 1/8 finału z Fiorentiną. To może być istotny magnes dla tego piłkarza.
Jagiellonia Białystok szykuje się już do rundy wiosennej. W pierwszej tegorocznej kolejce zagra z Widzewem Łódź, który był bardzo aktywny na rynku transferowym i pozyskał m.in. wychowanka "Dumy Podlasia", Bartłomieja Drągowskiego. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 17:30.