Lech Poznań przegrał w niedzielę z Arką Gdynia (1:3) i jest jednym z licznych klubów Ekstraklasy, który w tym sezonie regularnie zawodzi kibiców. Wydaje się, że coraz bliżej zwolnienia jest trener Niels Frederiksen - a przecież Duńczyk dopiero co doprowadził Lecha do mistrzostwa Polski.
Wygląda na to, że Lech już rozgląda się za zimowymi wzmocnieniami. Bułgarski "Telegraf" informował ostatnio, że skaut zespołu mistrza Polski pojawił się na derbowym meczu Lewski Sofia - CSKA Sofia (0:1). Poznaniacy mają być zainteresowani ściągnięciem dwóch zawodników zespołu gospodarzy - Swetosława Wucowa i Marina Petkowa.
Według "Telegrafu" już latem inny polski klub - Raków Częstochowa - złożył ofertę za Petkowa. Wtedy częstochowianie mieli być gotowi wydać na 20-krotnego reprezentanta kraju 1,5 mln euro, ale rozmowy upadły na samym finiszu.
22-letni Petkow rozegrał w tym sezonie już 22 mecze, w których strzelił siedem goli i zanotował dwie asysty. Serwis "Transfermarkt" od września wycenia go na 3,5 mln euro - gdyby Lech tyle zapłacił, to pobiłby rekord transferowy Ekstraklasy.
Drugi z Bułgarów - bramkarz Swetosław Wucow - również jest reprezentantem kraju. W drużynie narodowej rozegrał 10 spotkań. W tym sezonie zachował 11 czystych kont w 22 meczach. Serwis "Transfermarkt" wycenia go na 2 mln euro.
Do zimowego okienka transferowego pozostaje jeszcze trochę czasu. Teraz piłkarze Lecha Poznań mają chwilę wytchnienia - rozpoczęła się przerwa reprezentacyjna. Mistrzowie Polski wrócą do gry dopiero 23 listopada - tego dnia zagrają u siebie z Radomiakiem Radom.