Strasznie skomplikowała się sytuacja Marca Guala w Legii Warszawa. W dobrej formie od samego początku są Migouel Alfarela, Jean-Pierre Nsame oraz Ilja Szkurin, do klubu niedawno dołączył Mileta Rajović, który miał kosztować 3 miliony euro, więc w klubie zrobiło się ciasno na ataku. Hiszpan zagrał kiepsko z Aktobe, a z Banikiem Ostrawa nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych.
Niedawno serwis legia.net podał, że sytuacja Guala uległa pogorszeniu i nie pasuje on do taktyku Edwarda Iordanescu. Hiszpan więc miał uznać, że zmiana otoczenia "może być najlepszym rozwiązaniem dla obu stron". "Jest więc prawdopodobne, że jeszcze w tym oknie zmieni barwy klubowe i opuści Legię" - czytamy. Jakby tego było mało napastnik nie został zgłoszony do dwumeczu z AEK-iem Larnaka w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Ponadto nie znalazł się na ławce na ligowy mecz z Arką Gdynia.
To może być zwiastun transferu hiszpańskiego napastnika. Według doniesień serwisu meczyki.pl już pojawili się pierwsi chętni na usługi Marca Guala. "W tej chwili zainteresowanie snajperem przejawiają dwie drużyny. Pierwszą z nich jest portugalskie Rio Ave. To klub należący do Evangelosa Marinakisa, właściciela Nottingham Forest i Olympiakosu Pireus" - czytamy. "Gualem interesuje się także AEL Limassol" - dodano.
Zobacz też: Przełom! Tego kibice Legii się nie spodziewali. Czekali siedem lat
Z ustaleń Tomasza Włodarczyka wynika, że w przypadku tego pierwszego klubu "prawdopodobnie transakcja zostanie dopięta w najbliższych dniach" - czytamy. Jeśli chodzi o Cypryjczyków, to ten kierunek ma nie interesować hiszpańskiego napastnika.
Gual dołączył do Legii latem 2023 r. bez kwoty odstępnego. W sezonie 22/23 Gual występował w barwach Jagiellonii Białystok na zasadzie wypożyczenia, dla której strzelił 18 goli i zanotował osiem asyst w 40 meczach. Gual zdobył 30 bramek i zaliczył 15 asyst w 99 meczach w barwach Legii.