Legia Warszawa w imponującym stylu zaczęła sezon. Nie przegrała żadnego z sześciu spotkań (i zdobyła Superpuchar Polski), lecz aby móc utrzymać konkurencyjność, potrzebuje wzmocnień. I może sięgnąć po duże nazwisko.
Po odejściu Maxiego Oyedele (do Strasbourga) poszukiwany jest nowy defensywny pomocnik, gdyż jedyną opcją trenera Edwarda Iordanescu jest Rafał Augustyniak. Numerem jeden warszawian na tę pozycję jest Damian Szymański, 18-krotny reprezentant Polski, obecnie występujący w AEK-u Ateny (zdobył z tym klubem podwójną koronę w sezonie 2022/23). Na jakim etapie jest ten transfer?
"Temat się przedłuża" - napisał w serwisie X dziennikarz Paweł Gołaszewski. Mimo wszystko ten ruch wydaje się bardzo realny. "Skoro zawodnik się dogadał, to jest dość blisko. Trzeba cierpliwości" - dodał. A czy możliwa jest jeszcze zmiana kursu? "Są inne opcje, ale priorytetem Szymański" - podkreślił Gołaszewski.
Zobacz też: Cudowny gol mógł pogrążyć Cracovię. Wtedy nadeszła 91. minuta
Sprowadzenie pomocnika raczej nie będzie proste, gdyż jego kontrakt z AEK-iem obowiązuje do końca czerwca 2027 r. Z tego powodu Grecy mogą żądać sporych pieniędzy, a warszawianie raczej muszą zaciskać pasa. Pozostaje czekać na rozwój wypadków.
Obecnie Legia Warszawa przygotowuje się do ligowego spotkania z Arką Gdynia. Początek w niedzielę o godz. 20:15, relacja tekstowa na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.