Portal Weszło.com ujawnił, że pijany Igor Pieprzyca - według policji 16-letni piłkarz miał powyżej promila - zabrał na przejażdżkę luksusowym samochodem swoich znajomych. Można tylko się domyślać jak wyglądała jazda młodego zawodnika Puszczy, skoro auto skończyło przewrócone na bok w ogrodzie jednego z mieszkańców Niepołomic.
Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego. Całą sytuację na łamach portalu Weszło.com postanowił skomentować Jarosław Pieprzyca - prezes Puszczy Niepołomice i ojciec sprawcy tego zdarzenia. Zapewnił on, że syn zdaje sobie sprawę z powagi całej sytuacji.
"Niewątpliwie Igor popełnił duży błąd i poniesie skutki swojego postępowania. Mój syn bardzo żałuje, że do takiego zdarzenia doszło i zdaje sobie sprawę z czekających go konsekwencji, które wyciągnie wobec niego sąd. Chciałbym również podkreślić jako ojciec, że Igor otoczony jest wsparciem rodziny i najbliższych. Jestem przekonany, że ta trudna sytuacja będzie dla niego cenną lekcją na przyszłość" - przekazał Jarosław Pieprzyca.
Niedługo po tym zdarzeniu Igor Pieprzyca miał wystąpić w jednym z meczów Puszczy U-19... jako kapitan zespołu. To miało oburzyć niektórych rodziców innych zawodników - i trudno im się dziwić.
Do całej sytuacji odniósł się też klub w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej. Nie jest on zbyt konkretny. "8 czerwca 2025 roku w godzinach porannych doszło do zdarzenia drogowego z udziałem piłkarza naszego klubu, Igora Pieprzycy. Na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane służby, które zabezpieczyły teren i przeprowadziły wszystkie niezbędne czynności. Wszyscy uczestnicy pozostają do dyspozycji odpowiednich służb. Podczas zdarzenia nikt z osób postronnych ani z osób znajdujących się w pojeździe nie odniósł obrażeń. Klub oczekuje na ustalenia oraz rozstrzygnięcia odpowiednich organów, które umożliwią podjęcie dalszych kroków sprawie" - czytamy.
Igor Pieprzyca zagrał łącznie cztery mecze w ekstraklasowej Puszczy Niepołomice. Podczas spotkania z Koroną rozegranego 27 października 2023 roku był niecały miesiąc po piętnastych urodzinach - wtedy stał się najmłodszym zawodnikiem w historii Ekstraklasy.