Mowa o Mateuszu Skrzypczaku. 24-latek jest Poznaniakiem z krwi i kości. Urodził się w tamtym mieście, a pierwsze kroki jako junior stawiał właśnie w Lechu. Zdążył nawet zadebiutować w seniorskim zespole i rozegrał w nim 14 spotkań, lecz w 2022 roku do siebie ściągnęła go Jagiellonia. Zarówno piłkarz, jak i klub z Białegostoku z pewnością nie żałują tego transferu. Skrzypczak w sezonie 2023/2024 zdobył mistrzostwo Polski, zaś w niedawno zakończonej kampanii zaliczył z Jagiellonią serię świetnych występów w Lidze Konferencji, gdzie drużyna doszła do ćwierćfinałów rozgrywek.
Skrzypczak jest więc już znacznie bardziej doświadczonym piłkarzem od momentu opuszczenia Poznania. W tym roku zadebiutował też w reprezentacji Polski. Został też doceniony na gali PKO BP Ekstraklasy, gdzie odebrał statuetkę dla najlepszego obrońcy. To wszystko sprawiło, że Lech Poznań ponownie zainteresował się swoim wychowankiem, który także wyraził chęć powrotu do macierzy.
Transfer gotówkowy ważnego zawodnika pomiędzy dwoma czołowymi klubami Ekstraklasy to dość rzadkie zjawisko, ale akurat w tym przypadku wiele rzeczy się zgadza. Skrzypczak doskonale zna poznańskie środowisko, więc nie ma tu jakiejkolwiek mowy o trudnym procesie aklimatyzacji w zespole. Ponadto wyrobił sobie już markę w Ekstraklasie, ale też pokazał się w europejskich pucharach. Innymi słowy, Lech kupuje sprawdzonego zawodnika.
Nie bez znaczenia jest też klauzula odstępnego, która widnieje w jego kontrakcie z Jagiellonią. Ta wynosi 900 tysięcy euro. Taka kwota może robić wrażenie, ale biorąc pod uwagę powyższe czynniki o których napisaliśmy, Lech naprawdę niewiele ryzykuje tym ruchem.
Poza tym Skrzypczak ma 24 lata. Owszem, nie jest już juniorem, lecz jeśli zwiąże się z "Kolejorzem" kilkuletnią umową, to klub będzie jeszcze miał okazję na nim zarobić, sprzedając za granicę. Oczywiście pod warunkiem, że zawodnik w nowym-starym zespole utrzyma poziom, który prezentował w Jagiellonii Białystok, dla której rozegrał 103 spotkania. Strzelił w nich 6 bramek i zaliczył 1 asystę. Portal Transfermarkt wycenia wartość Polaka na 3 miliony euro.