Josue przez poprzednie trzy sezony był jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci w szeregach Legii Warszawa. Portugalski pomocnik szybko zaczął odgrywać w niej ważną rolę, mocno identyfikował się z klubem, aż w końcu został jego kapitanem. Mimo olbrzymiego wpływu na zespół, rok temu postanowiono nie przedłużać z nim kontraktu, co wywołało mieszane uczucia kibiców. Opaskę kapitana przejął za to Bartosz Kapustka.
Stanowiło to dość duży kontrast. Reprezentant Polski ma o wiele spokojniejszy charakter od swojego poprzednika. Od razu więc kibice zaczęli ich ze sobą porównywać. W podcaście "Kilka słów o Legii" zapytano więc 28-latka, czy go to denerwowało. - Może nie tyle wkurzało, co nie do końca się z tym zgadzam, bo jesteśmy totalnie różnymi ludźmi. Na pewno Josue przez ostatnie sezony zbudował taką aurę kapitana na zasadzie gościa, który ma bardzo mocny charakter, który bardzo dużo rozmawia z sędziami, który jest taką postacią charakterystyczną, z dużym ego, odciskającym duże piętno na meczu - tłumaczył Kapustka.
W pewnym momencie postanowił "uderzyć" w swojego byłego kolegę i wypomniał mu dość znamienną rzecz. - Legia istniała bez Josue i zdobywała mistrzostwa, a z Josue nie zdobyła żadnego mistrzostwa - wypalił. Nie zgadzał się również z tezą, że na odejściu Portugalczyka Legia wiele straciła. - Dla mnie jest dużo tego wszystkiego wokół... Że my sobie bez niego w jakiś tam sposób nie radzimy itd., bo te sezony poprzednie wyglądały bardzo podobnie w wielu momentach - dodał.
Zaznaczył też, że takie porównania są bezpodstawne również pod względem czysto piłkarskim. - Jesteśmy totalnie różnymi zawodnikami. Ja bazuję na innych rzeczach jeśli chodzi o Legię Warszawa. Moje funkcjonowanie w środku pola polega na takiej dynamice i czasem minięciu rywala z piłką, zagraniu małej gry na zasadzie wyjścia na wolne pole. Josue był bardziej zawodnikiem statecznym, mającym ostatnie podanie, który miał super dośrodkowanie, super przerzut, więc ta dynamika nasza się bardzo różni i jako ludzie też jesteśmy inni - podsumował.
W kończącym się sezonie Kapustka z dorobkiem dziewięciu bramek jest najskuteczniejszym strzelcem Legii w Ekstraklasie. Niestety od marca pauzuje z powodu kontuzji i do końca rozgrywek już nie zagra. Z kolei Josue latem zeszłego roku przeniósł się do zespołu Coritiba FC i występuje na poziomie brazylijskiej Serie B.