Trener Pogoni ujawnił, co zrobił nowy właściciel klubu. Szybko poszło

Choć jeszcze na początku bieżącego tygodnia w taki scenariusz nie sposób byłoby uwierzyć, nad Pogonią Szczecin powoli przestają gromadzić się czarne chmury. "Portowcy" roznieśli w piątkowy wieczór 14 marca Cracovię 5:2, ale przede wszystkim był to pierwszy mecz pod wodzą nowego właściciela Alexa Haditaghiego. Wygląda na to, że ekscentryczny milioner już zrobił coś, czego nie potrafił jego poprzednik Nilo Effori, czyli przekazał pierwsze pieniądze. Potwierdzają to słowa trenera Roberta Kolendowicza.
Pogoń Szczecin - Cracovia Kraków 5:2 (2:2)
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Czy nad Pogonią Szczecin zaczyna wreszcie świecić słońce? Wiele wskazuje na to, że tak. Jeszcze niewyraźnie, jeszcze przez mgłę niepewności, ale jednak. W piątek 15 marca 2025 roku nowym właścicielem zachodniopomorskiego klubu został Alex Haditaghi "w ruchu, który bardziej przypomina hitowy film niż transakcję zakupu klubu piłkarskiego", cytując oficjalne oświadczenie Pogoni  w tej sprawie, które z miejsca stało się hitem Internetu. Jednak kibiców Pogoni o wiele bardziej interesowała konkretność działań Kanadyjczyka, niż kwiecistość jego wypowiedzi.

Zobacz wideo Chelsea zlekceważy Legię? Żelazny: To nie jest do końca poważny puchar

Pieniądze potrzebne na wczoraj

Rozegrany tego samego dnia mecz ligowy z Cracovią w pewnym momencie stał nawet pod znakiem zapytania. Pogoni mogło zabraknąć po prostu pieniędzy na jego organizację, a równie wielkim problemem były zaległości wobec piłkarzy. Brak uregulowania, choć części wypłat w bieżącym tygodniu mógłby poskutkować odejściem wielu zawodników z winy klubu. Wszystko przez to, że były już właściciel Nilo Effori przejął Pogoń od Jarosława Mroczka, nie mając inwestora i niezbędnych pieniędzy.

Dlatego właśnie uregulowanie najważniejszych zaległości było zadaniem nr 1 dla Alexa Haditaghiego. I wygląda na to, że pierwsze kroki w rzeczy samej poczynił. Jeszcze przed oficjalnym komunikatem o przejęciu klubu dziennikarz portalu PogonSportNet Daniel Trzepacz informował, że kanadyjski milioner ma niemal z miejsca wpłacić do klubu ponad 10 milionów złotych, co pozwoliłoby przynajmniej częściowo zapłacić piłkarzom.

Alex Haditaghi już zaczął działać. Robert Kolendowicz potwierdza

Po wspomnianym meczu z Cracovią, który Pogoń wygrała 5:2, mimo że przegrywała już 0:2, informacje te potwierdził trener "Portowców" Robert Kolendowicz. Szkoleniowiec na pomeczowej konferencji poinformował, że część zadłużenia wobec piłkarzy i sztabu faktycznie została spłacona. - Tak, dziś zaczęły spływać zaległości na nasze konta bankowe - potwierdził Kolendowicz. 

Po przerwie na mecze reprezentacji Pogoń czeka trudny wyjazd do Warszawy, gdzie w piątek 28 marca o 20:30 zagrają z Legią. Jednak już we wtorek 1 kwietnia jeszcze ważniejsze starcie, gdy Pogoń o 18:30 zagra w Niepołomicach z Puszczą półfinałowy mecz Pucharu Polski.

Więcej o: