W Europie trąbią o tym, co działo się w Ekstraklasie. Tak nazwali Feio

Sobotni wieczór w Radomiu przy okazji meczu Radomiak - Legia przyniósł wielkie emocje. Gorąco było nie tylko na boisku - tam górą 3:1 byli gospodarze - ale także w pobliżu ławek rezerwowych, z których usunięci przez sędziego zostali obaj szkoleniowcy. Wybryki Goncalo Feio oraz Joao Henriquesa dotarły już do ich ojczyzny: Portugalii.
Vladan Kovacević i Goncalo Feio
AW

Legia Warszawa bardzo dobrze otworzyła sobotnie wyjazdowe starcie z Radomiakiem. Już w szóstej minucie do siatki trafił Bartosz Kapustka, lecz dalszy ciąg spotkania potoczył się pod dyktando gospodarzy. Gospodarze zdołali wyrównać już w 17. minucie, a na przerwę schodzili, prowadząc za sprawą trafienia Jana Grzesika. Wynik spotkania na 3:1 w 54. minucie ustalił Saad Agouzoul.

Zobacz wideo

W Portugalii głośno o wybrykach Feio i Kovacevicia. Tak ich nazwali

Przy wszystkich trzech golach dla Radomiaka nie najlepiej zachował się Vladan Kovacević. Postawa golkipera wypożyczonego do Legii ze Sportingu Lizbona szybko dotarła do Portugalii. "Noc do zapomnienia: Kovacević wyglądał źle we wszystkich trzech golach straconych przez Legię Warszawa" - zaznacza w wydaniu internetowym tamtejsza gazeta "Record".

W Portugalii nie umknął także fakt, że starcie Radomiaka z Legią było także bezpośrednim pojedynku tamtejszych trenerów - Joao Henriquesa i Goncalo Feio. Obaj zakończyli ten mecz na trybunach, albowiem obejrzeli czerwoną kartkę. Według doniesień Weszło szkoleniowiec Legii miał rzucić do sędziego Łukasza Kuźmy trzy słowa: "Ty pajacu je***y"

"Portugalscy trenerzy wyrzuceni podczas pojedynku w Polsce" - tytułuje swój artykuł "A Bola". Odnotowano, że to debiutanckie zwycięstwo dla Joao Henriquesa, a w meczu zagrało aż sześciu Portugalczyków. "Joao Henriques pokonuje Goncalo Feio w meczu, w którym błąd popełnił Vladan Kovacević" - to z kolei bolanarede.pt. "Radomiak prowadzony przez Joao Henriquesa pokonał Legię prowadzoną przez Goncalo Feio (3-1). Kovacević, wypożyczony ze Sportingu, nie był dobrze oceniany za trzy stracone bramki" - czytamy na CNN Portugal.

Z kolei do Białorusi dotarły przede wszystkim pomeczowe słowa Goncalo Feio. - Nie zasnę, dopóki w Legii nie będzie lepiej. Nie spocznę, póki tak nie będzie. Jeśli ktoś uważa, że jestem problemem, jutro mnie nie będzie. Nie chcę od Legii nawet złotówki. Jestem wojownikiem, wezmę wojowników i będziemy szli - powiedział Portugalczyk na konferencji prasowej. "Trener Legii grozi rezygnacją po porażce z Radomiakiem" - podsumował to portal football.by, odnotowując debiut Ilji Szkurina. Nowy napastnik Legii pojawił się na murawie w 57. minucie.

Po tej porażce Legia Warszawa spadła na piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy z pięciopunktową stratą do podium. Może być ona jeszcze większa, albowiem swoje mecze do rozegrania w 22. kolejce mają jeszcze Lecha oraz Jagiellonia. Natomiast Radomiak oddalił się od strefy spadkowej na dwa punkty. 

Więcej o: