- To nie był zwykły, kolejny pucharowy mecz Legii Warszawa. Po śmierci Lucjana Brychczego sportowa stolica pogrążona jest w żałobie, a spotkaniem z ŁKS-em Łódź piłkarze mogli oddać hołd największej legendzie swojego klubu. Okazuje się, że to nie jedyna tragedia, jaka w ostatnich dniach spotkała stołeczną drużynę. Szczegóły na pomeczowej konferencji przekazał trener Goncalo Feio - tak relacjonowaliśmy czwartkowy mecz Łódzkiego Klubu Sportowego z Legią Warszawa.
Nie tylko stołeczny klub w ostatnich dniach uczcił pamięć o zmarłym Lucjanie Brychczym. Niemal cała piłkarska Polska zachowała się godnie. Składano kondolencje i w piękny sposób żegnano zasłużoną postać polskiej piłki nożnej.
Niestety - na spotkaniu Pucharu Polski przy Konwiktorskiej standardów dobrego wychowania nie zachowano. - Kibice Polonii wywiesili wymowny transparent w stronę uważanych za głównych wiodących bojkotu Wisły fanów Legii Warszawa. Tuż przed spotkaniem doszło do dużego zgrzytu, jakim było nieuszanowanie przez grupę fanów gospodarzy minuty ciszy dla Lucjana Brychczego i Jana Furtoka - relacjonował dziennikarz Sport.pl Jakub Seweryn.
Na szczęście w piątkowy wieczór nikt nie musiał się wstydzić. Lucjan Brychczy, choć przez całą karierę bronił barw warszawskiej Legii, która rywalizowała z Górnikiem, został w przepiękny sposób pożegnany w Zabrzu. Kibice Górnika skandowali jego imię i nazwisko. Nagranie z ich zachowaniem na portalu X zamieścił dziennikarz Kamil Głębocki - dziennikarz czestosportowa.pl. Fanom z Zabrza należą się brawa.
Lucjan Brychczy był 58-krotnym reprezentantem Polski, w której barwach zdobył 18 goli. Z Legią zdobył jako piłkarz osiem trofeów.