Co za gol w Ekstraklasie! To zadecydowało o wyniku

Piłkarze Piasta Gliwice i Zagłębia Lubin stali przed trudnym zadaniem, żeby zadowolić widzów tego spotkania, bo chwilę wcześniej zakończył się fantastyczny mecz Cracovii z Górnikiem Zabrze. Jeden aktor tego widowiska - Damian Kądzior - stanął na wysokości zadania i popisał się niesamowitym uderzeniem pod koniec pierwszej połowy. Piast wygrał 1:0. Tak wygląda tabela ekstraklasy po sobotnich meczach.
Damian Kądzior
Screenshot transmisja Canal+

Sobota z ekstraklasą dostarczyła kibicom pełnego wachlarzu emocji. Fani dostali najpierw dużą dawkę nudy - przerwaną sytuacją, po której padł nieuznany gol Konrada Stępnia - w meczu Motoru Lublin z Puszczą Niepołomice, żeby niedługo później dostać jedno z najbardziej szalonych spotkań tego sezonu. W meczu Cracovii z Górnikiem Zabrze zobaczyliśmy pięć goli, dwie nieuznane bramki oraz dwie czerwone kartki!

Zobacz wideo Zagrożenia dla Julii Szeremety. Promotor boksu ostrzega

Piast wygrywa z Zagłębiem. Piękny gol Kądziora. "Stadiony świata"

Podobnych emocji nie dostarczył mecz Piasta Gliwice z Zagłębiem Lubin. Pierwsza połowa tego spotkania toczyła się dość leniwie. Wydawało się, że piłkarze na przerwę zejdą z wynikiem 0:0, ale wtedy sprawy w swoje ręce wziął Damian Kądzior. Pomocnik gospodarzy oddał przepiękny strzał z linii pola karnego. "Stadiony świata to, co teraz zrobił skrzydłowy Piasta! Kapitalna bramka!" - emocjonował się komentator Canal+.

Waldemar Fornalik miał kłopot. W przerwie musiał znaleźć sposób na to, żeby prowadzeni przez niego piłkarze znaleźli metodę na jego były klub. W 60. minucie przez chwilę wydawało się, że lubinianie będą mieć doskonałą okazję do wyrównania. W polu karnym w rękę został trafiony Grzegorz Tomasiewicz. Po analizie VAR Paweł Raczkowski nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego. Piast ostatecznie gola nie stracił, dzięki czemu awansował do czołówki. Z 11 punktami ma tyle samo punktów, co trzeci Widzew Łódź i drugi Raków Częstochowa.

Tak wygląda tabela ekstraklasy po sobocie. Szokujący lider

Największą sensację mamy jednak na pozycji lidera. Niespodziewanie znajduje się tam Cracovia, która notuje świetny początek sezonu. Dla podopiecznych Dawida Kroczka jest to najlepszy start w ekstraklasie od lat. Jak zauważył na Twitterze profil "Piłkarskie Statystyki" ostatni raz tak dobrze było... w 1949 roku.

Krakowska drużyna będzie liderem przynajmniej do jutra. Punktowo w tej kolejce mogą się z nią zrównać tylko Legia Warszawa, Pogoń Szczecin oraz Lech Poznań. Dwie ostatnie drużyny zagrają ze sobą w niedzielę o 17:30.

Ciekawie jest też na samym dole tabeli. Ostatnie miejsce zajmuje Lechia Gdańsk, która na razie nie potrafi znaleźć metody na ekstraklasowych rywali. W piątek podopieczni Szymona Grabowskiego przegrali 1:2 z Rakowem Częstochowa, choć do 87. minuty prowadzili 1:0. Lepsza - ze względu na bilans bramkowy - jest Korona Kielce, która może opuścić strefę spadkową. Wystarczy, że w poniedziałek pokona u siebie Stal Mielec. Tuż nad miejscami zagrożonymi spadkiem niespodziewanie znajduje się wicemistrz Polski. Śląsk Wrocław wciąż czeka na pierwsze trzy punkty w tym sezonie. W tej kolejce będzie trudno o zwycięstwo, bo w niedzielę o 20:15 wrocławianie grają z Legią.

Tabela ekstraklasy po sobotnich meczach 6. kolejki:

  1. Cracovia - 6 meczów - 13 punktów - bilans bramkowy 12:8
  2. Raków Częstochowa - 6 m - 11 pkt - 5:2
  3. Widzew Łódź - 6 m - 11 pkt - 9:7
  4. Piast Gliwice - 6 m - 11 pkt - 8:6
  5. Legia Warszawa - 5 m - 10 pkt - 10:5
  6. Pogoń Szczecin - 5 m - 10 pkt - 8:3
  7. Lech Poznań - 5 m - 10 pkt - 7:3
  8. Jagiellonia Białystok - 4 m - 9 pkt - 9:6
  9. Górnik Zabrze - 6 m - 8 pkt - 7:8
  10. Puszcza Niepołomice - 6 m - 6 pkt - 8:8
  11. Motor Lublin - 5 m - 6 pkt - 3:3
  12. GKS Katowice - 5 m - 5 pkt - 4:5
  13. Zagłębie Lubin - 6 m - 5 pkt - 4:7
  14. Stal Mielec - 5 m - 4 pkt - 3:5
  15. Śląsk Wrocław - 4 m - 3 pkt - 2:4
  16. Radomiak Radom - 5 m - 3 pkt - 8:13
  17. Korona Kielce - 5 m - 2 pkt - 2:8
  18. Lechia Gdańsk - 6 m - 2 pkt - 5:13
Więcej o: