Przez dłuższy czas w letnim oknie transferowym Lech Poznań nie był szczególnie aktywny na rynku. To zaczęło się jednak zmieniać w ostatnich dniach. Do tej pory Lech, którego trenerem jest Niels Frederiksen, sprowadził Daniela Hakansa z Valerengi, Alexa Douglasa z Vasteras, Iana Hoffmanna z Moss, Filipa Jagiełłę z Genoi oraz Bryana Fiabemę z rezerw Realu Sociedad. Niedługo do tego grona prawdopodobnie dołączy Jehor Nazaryna, który ma zostać wypożyczony z Szachtara Donieck z opcją wykupu. To ma być następca Jespera Karlstroema, który odszedł do Udinese Calcio.
W środę pojawiły się wieści w holenderskich mediach, że Lech interesuje się Patrikiem Walemarkiem z Feyenoordu Rotterdam, który spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu w Heerenveen. W styczniu 2022 r. Feyenoord zapłacił 3,25 mln euro za Walemarka. Poprzednie rozgrywki w wykonaniu Szweda to trzy gole oraz cztery asysty w 24 meczach. "Początek miał fajny, zapowiadało się coś wielkiego, ale potem było już coraz słabiej, irytował, a dość długa przerwa przez kontuzję mocno wszystko wyhamowała. Spory krok w tył dobrze mu zrobi" - pisze profil Szwedzka Piłka na portalu X.
Czy faktycznie to Walemark będzie nowym skrzydłowym Lecha, który wypełni lukę m.in. po odejściu Kristoffera Velde? Są nowe informacje ws. Szweda.
Portal 1908.nl informuje, że Lech nie jest teraz na czele wyścigu o transfer Walemarka. Do gry wszedł austriacki Sturm Graz, natomiast nie wiadomo, czy w tym przypadku chodzi o wypożyczenie, czy o transfer definitywny. Sturm wysłał jednak już ofertę do władz Feyenoordu. "W Rotterdamie wcześniej wiedzieli, że Lech stał się konkretny w rozmowach, ale teraz to Sturm prowadzi w wyścigu i chce przejąć Walemarka" - czytamy w artykule.
Walemark gra głównie jako skrzydłowy, ale też jako ofensywny pomocnik. I Sturm Graz zapewne rozważa go pod kątem wzmocnienia tej drugiej pozycji. Aktualnie Sturm ma tam do dyspozycji m.in. Gruzina Otara Kiteishviliego oraz Chorwata Lovro Zvonarka, który jest wypożyczony z Bayernu Monachium. Warto dodać, że piłkarzem Sturmu od lata zeszłego roku jest Szymon Włodarczyk. Wtedy Górnik Zabrze zarobił na nim 2,2 mln euro.
Jeżeli jednak dojdzie do przenosin Walemarka do Poznania, to Szwed najprawdopodobniej będzie rywalizował o miejsce w wyjściowym składzie z Iworyjczykiem Adrielem Ba Louą, Irańczykiem Alim Gholizadehem czy Bośniakiem Dino Hoticiem.