W piątek zainaugurowany został nowy sezon Ekstraklasy. W pierwszym meczu mistrz Polski Jagiellonia Białystok wygrała 2:0 z Puszczą Niepołomice. Podopiecznych Adriana Siemieńca zdetronizować będzie chciała Legia Warszawa, która dzień później takim samym wynikiem ograła Zagłębie Lubin. W niedzielę do gry wkroczy kolejny z faworytów do zdobycia złotego medalu - Raków Częstochowa.
Mistrzowie Polski z sezonu 2022/2023 ponownie będą grali pod wodzą Marka Papszuna, który rok temu doprowadził ich do tego sukcesu. Szkoleniowiec przez ostatnie dwanaście miesięcy intensywnie szukał pracy - był blisko objęcia kadry narodowej - ale ostatecznie zdecydował się na powrót na Jasną Górę. Ponowny debiut zanotuje w niedzielę w wyjazdowym starciu przeciwko Motorowi Lublin. To tegoroczny beniaminek.
W tym meczu Marek Papszun nie będzie mógł skorzystać z jednego ze swoich liderów Joana Yeboaha. Ekwadorczyk po wydłużonym urlopie z powodu Copa America nie wrócił do treningów, co powodowało spekulacje, ale rozwiał je szkoleniowiec. - Yeboah miał urlop po Copa America, ale niestety doznał jakiejś infekcji i jest w Warszawie w szpitalu - powiedział Papszun. Yeboah na turnieju wystąpił w trzech meczach i zaliczył w nich jedną asystę. Ekwador odpadł w 1/8 finału z późniejszym triumfatorem, Argentyną, po rzutach karnych.
Z Motorem Lublin nie zagra również Ivi Lopez, który wciąż zmaga się z urazem. - Ivi Lopez trenuje, lecz trudno powiedzieć, co będzie, bo wszystko może się wydarzyć szybko, ale może się przedłużać - dodał Papszun. Powodem jego niedyspozycji są pewne komplikacje zdrowotne, wynikające z operacji.
Mecz Motor Lublin - Raków Częstochowa w niedzielę o godz. 20:15. Relacja na żywo na Sport.pl.