Raków Częstochowa po nieudanym sezonie zakończonym na siódmym miejscu w ekstraklasie znów zatrudnił Marka Papszuna. Na razie stary-nowy trener zespołu skupił się wietrzeniu szatni i do tej pory klub tylko żegnał kolejnych zawodników. Odeszli już m.in. Vladan Kovacecić, Giannis Papanikolaou, Marcin Cebula i Adrian Gryszkiewicz, a kolejni zawodnicy są na wylocie. Teraz wreszcie przyszedł czas na transfery do klubu.
Już przed kilkoma dniami greckie media informowały, że bardzo bliski przejścia do Rakowa Częstochowa jest Vasilios Sourlis, a więc zawodnik greckiego z Asterasu Tripolis. Transfer wychowanka Olympiakosu Pireus miał być jedynie kwestią czasu i tak właśnie się stało.
"Liczba Greków w Rakowie musi się zgadzać!" - napisał klub w oficjalnym komunikacie transferowym, nawiązując do niedawnego odejścia Giannisa Papanikolaou. Dalej dowiadujemy się, że Vasilios Sourlis przenosi się do Częstochowy na zasadzie transferu definitywnego i podpisał kontrakt do czerwca 2026 roku z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata.
Nowy pomocnik Rakowa w Olympiakosie nigdy nie zagrał, a od lata 2023 roku związany jest z Asterasem. Wcześniej był również wypożyczony do holenderskiej Fortuny Sittard. W zeszłym sezonie zapisał na koncie 16 spotkań greckiej w Super League i 3 w Pucharze Grecji. Nie zdobył gola, ani nie zaliczył asysty. Dodatkowo 21-latek jest także młodzieżowym reprezentantem swojego kraju.
- Interesowaliśmy się nim już od poprzedniego lata. W naszym schemacie gry będzie przeważnie grał na pozycji środkowego pomocnika. Vasilios łączy w sobie siłę, wielką gotowość do pojedynków fizycznych i ogromną determinację, co powoduje, że jest dobrze dopasowany do naszego DNA - powiedział dyrektor sportowy Rakowa Samuel Cardenas cytowany przez klub.
Raków Częstochowa pierwszym mecz w ekstraklasie rozegra 21 lipca na wyjeździe przeciwko Motorowi Lublin. Wcześniej zespół Marka Papszuna zagra sparingi ze Stalą Rzeszów, Puszczą Niepołomice, Maccabi Tel Awiw, Wieczystą Kraków, GKS-em Katowice i Omonią Nikozja.