Świetne wieści dla mistrza Polski! Pismo z UEFA i pierwszy transfer

Jakub Seweryn
Dwie dobre wiadomości dla kibiców Jagiellonii Białystok. Mistrz Polski we wtorek powinien sfinalizować pierwszy letni transfer, którym będzie sprowadzenie młodzieżowego reprezentanta Polski Filipa Wolskiego z Lecha Poznań. 18-latek ma we wtorek zjawić się w Białymstoku, by przejść testy medyczne i podpisać kontrakt z Jagą. W dodatku prezes Wojciech Pertkiewicz na prapremierze odcinka serialu "Ja:Kapitan" stacji Canal+ o Tarasie Romanczuku przekazał zgromadzonym fanom znakomitą informację - UEFA zatwierdziła białostocki Stadion Miejski na eliminacje i fazę grupową (ligową) europejskich pucharów.

Świętowanie historycznego tytułu już było, czas wziąć się do pracy. Mistrz Polski Jagiellonia Białystok w najbliższą środę wraca do treningów przed nowym sezonem 2024/25. W zespole Adriana Siemieńca trudno spodziewać się wielkich zmian, ale władze Jagi starają się go wzmocnić przed rywalizacją w eliminacjach Ligi Mistrzów i walką o co najmniej fazę grupową Ligi Konferencji Europy

Zobacz wideo Pierwszy problem Jagiellonii

Filip Wolski zostanie piłkarzem Jagiellonii Białystok. Błyszczał w kadrze Włodarskiego, ale też ma na koncie słynny wybryk

Dlatego też we wtorek Jagiellonia ma dokonać pierwszego transferu, choć jest to raczej wzmocnienie z myślą o przyszłości, niż o nadchodzącej edycji europejskich pucharów. Nowym skrzydłowym białostockiej drużyny zostanie bowiem 18-letni Filip Wolski z Lecha Poznań, młodzieżowy reprezentant Polski z kadry Marcina Włodarskiego, która rok temu dotarła do półfinału mistrzostw Europy do lat 17. 

Wolski wraz z agentem mają się zjawić w Białymstoku. Jeśli wszystko z testami medycznymi włącznie pójdzie dobrze, przejdzie do Jagiellonii na zasadzie wolnego transferu i podpisze najprawdopodobniej dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok, a Lechowi Poznań będzie przysługiwał jedynie niewielki ekwiwalent za wyszkolenie. 

Pierwszy o tym, że Filip Wolski znalazł się w kręgu zainteresowań Jagiellonii, pisał "Głos Wielkopolski". Wolski to bardzo utalentowany skrzydłowy, który jednak w pierwszym zespole Lecha Poznań jeszcze nie zaistniał. W dodatku jest po przejściach - to właśnie on był jednym z trzech zawodników, którzy przez alkoholowy wybryk stracili mistrzostwa świata do lat 17 w Indonezji. Od powrotu do klubu po tej sytuacji przestał grać regularnie w drugoligowych rezerwach "Kolejorza", w związku z czym podjął decyzję o odejściu do innej drużyny.

Będzie nią Jagiellonia Białystok, która planuje dać szansę 18-latkowi, by ten mógł wrócić na dobre tory i rywalizować z Dominikiem Marczukiem czy Kristofferem Hansenem na skrzydłach białostockiego zespołu.

UEFA potwierdziła. Jagiellonia może grać w Białymstoku przez całe europejskie puchary

Ale rozpoczęcie działań transferowych to niejedyna dobra informacja dla kibiców mistrza Polski. W poniedziałek w jednym z białostockich kin Helios odbyła się prapremiera odcinka o Tarasie Romanczuku w serii Canal+ pt. "Ja: Kapitan". Tuż przed rozpoczęciem seansu prezes klubu Wojciech Pertkiewicz przekazał zgromadzonym fanom, że do klubu dotarło pismo z UEFA potwierdzające, że Jagiellonia Białystok będzie mogła występować na swoim stadionie w eliminacjach i fazie grupowej (ligowej) europejskich pucharów! 

O tym, że prawdopodobieństwo zgody UEFA w tym temacie jest duże, pisaliśmy po przyjściu raportu europejskiej federacji. Teraz Jagiellonia otrzymała oficjalnie potwierdzenie tego faktu. 

Choć Stadion Miejski w Białymstoku jest obiektem nowoczesnym, który sam w sobie spełnia wszystkie wymogi europejskich pucharów, to wątpliwością pozostawała duża odległość od najbliższego lotniska. Do Modlina z Białegostoku jest 200 kilometrów, które w przeszłości w przepisach UEFA było odległością graniczną. W związku z tym przy poprzednich okazjach Jagiellonia szykowała sobie obiekt zastępczy np. w Kielcach. Teraz przepis jest bardziej uznaniowy, ale wciąż pewności co do zgody UEFA być nie mogło, skoro dwa lata wcześniej europejska federacja na wniosek rywali nakazała przenieść z Białegostoku mecz młodzieżówek Polska - Niemcy. 

Sprawa kończy się szczęśliwie, a przypomnijmy, że Jagiellonii, która rozpocznie zmagania w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów (swojego rywala w tej fazie pozna w najbliższą środę), potrzeba tylko jednego wygranego dwumeczu (z trzech), by zagrać jesienią w fazie grupowej Ligi Konferencji. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.