Korona Kielce istnym cudem utrzymała się w ekstraklasie w sezonie 2023/24. Aby wyprzedzić o jeden punkt Wartę Poznań, zespół Kamila Kuzery musiał zdobyć jedenaście punktów w sześciu ostatnich kolejkach i m.in. pokonać w ostatniej kolejce na wyjeździe Lecha Poznań 2:1.
Mimo zapewnienia sobie pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej, w kieleckim klubie rozpoczęły się spore przetasowania, które zupełnie nie podobają się kibicom Korony. Mowa tu przede wszystkim o odejściu bardzo dobrze ocenianego prezesa Łukasza Jabłońskiego, który wyprowadził klub na prostą pod względem finansowym po niemieckich właścicielach i wprowadził Koronę z powrotem do ekstraklasy w 2022 roku. Trudno mu jednak było dalej zarządzać klubem, skoro zdecydował się wystartować z list PiS do sejmiku województwa świętokrzyskiego, a w samych Kielcach wybory wygrała KO z prezydent Agatą Wojdą na czele.
Razem z Jabłońskim z klubu odeszła także ceniona dyrektor marketingu i komunikacji Daria Wollenberg, a jak się okazuje, na tym wcale nie musi być koniec.
Jak poinformował we wtorek wieczorem portal Weszło, podczas gdy wciąż nie wiadomo, kto będzie nowym prezesem Korony, z klubu ma odejść jeszcze przed nowym sezonem dyrektor sportowy Paweł Golański.
Miałoby to również nastąpić głównie dlatego, że był on człowiekiem Łukasza Jabłońskiego, co nie do końca ma pasować nowym władzom Korony.
To byłby kolejny spory kłopot dla kielczan, bo praca Golańskiego, który swoje stanowisko objął w kwietniu 2021 roku, również była oceniana w środowisku bardzo dobrze. Przy bardzo ograniczonych możliwościach był on w stanie znaleźć ciekawych zawodników, którzy pomagali Koronie awansować, a następnie dwukrotnie utrzymywać się w ekstraklasie.
Te wszystkie zmiany mogą również poddawać w wątpliwość przyszłość trenera Kamila Kuzery, aczkolwiek trudno to wyrokować, bo w Koronie na razie niewiele się klaruje, jeśli chodzi o następców odchodzących działaczy.
Paweł Golański to nie tylko dyrektor sportowy, ale też były piłkarz Korony Kielce, którego śmiało można zaliczyć do klubowych legend, jako że niedawno został wybrany przez kibiców do jedenastki 50-lecia klubu. W Koronie rozegrał 178 meczów, a w swoim CV ma także występy w takich klubach, jak m.in. Steaua Bukareszt. Ponadto Golański ma na swoim koncie 14 meczów i jednego gola w reprezentacji Polski, gdy podczas kadencji Leo Beenhakkera zagrał w pamiętnych meczach z Portugalią oraz na Euro 2008.