Beniaminek Ekstraklasy rusza z ofensywą transferową! Znamy nazwiska

Motor Lublin dokonał w niedzielę czegoś niewiarygodnego i po dramatycznej końcówce pokonał Arkę Gdynia w finale baraży 2:1. Prezes klubu, który po 32 latach wraca do ekstraklasy, zapowiedział już solidne transfery. - Wzmocnienia muszą być, żebyśmy walczyli o miejsce wyżej środka tabeli - stwierdził Zbigniew Jakubas. Jak się okazuje, na jego liście życzeń znalazło się trzech piłkarzy.

Trudno powiedzieć, że w ostatnim okresie wszystko szło po myśli Motoru Lublin. Kiedy w latach 2017-19 dwukrotnie nie udało mu się awansować do II ligi, nikt nie mógł sądzić, że jego sytuacja będzie wyglądała tak jak teraz. Drużyna wywalczyła przecież dość szczęśliwie promocję w sezonie pandemicznym, a potem miała spore problemy, by utrzymać się na trzecim poziomie rozgrywkowym. Nieco później trafił do niej jednak Goncalo Feio, po czym Motor wreszcie zaczął grać na miarę oczekiwań. I choć niespełna rok temu dopiero po rzutach karnych pokonał w finale baraży o I ligę Stomil Olsztyn, teraz świętuje awans do ekstraklasy.

Zobacz wideo Courteney Cox zagrała w tenisa z Igą Świątek

Motor Lublin szykuje transferową ofensywę. Na liście życzeń trzy nazwiska

Następca Feio Mateusz Stolarski podołał wyzwaniu, choć nie było ono łatwe. Pięć dni temu Motor dopiero po serii jedenastek pokonał Górnik Łęczna, natomiast to, co zrobił w niedzielę, nie mieści się w głowie. Na początku pierwszej połowy jego obrona popełniła katastrofalny błąd, po którym wydawało się, że Arka nie wypuści prowadzenia. Ale stało się inaczej, gdyż najpierw po fantastycznym uderzeniu z rzutu wolnego bramkę zdobył Bartosz Wolski, a w doliczonym czasie gry awans zagwarantował Mbaye Jacques Ndiaye.

Tuż po zakończeniu spotkania jeden z najbogatszych Polaków, który przejął klub w 2020 roku, Zbigniew Jakubas zapowiedział transferową ofensywę. - Teraz dalsza praca. (...) Wzmocnienia muszą być, żebyśmy walczyli o miejsce wyżej środka tabeli - oznajmił. Dziennikarz Tomasz Włodarczyk przekazał we wtorek, że beniaminek ekstraklasy szykuje trzy solidne wzmocnienia. 

Pierwszym z nich jest Luka Zahović z Pogoni Szczecin, który nie może zaliczyć ostatnich miesięcy do udanych. Po przyjściu z Mariboru był gwiazdą zespołu, natomiast od początku obecnego sezonu kompletnie stracił formę. Dodatkowo przegrał rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie z Efthymiosem Koulourisem. Niedawno pisaliśmy, że piłkarz wzbudził również zainteresowanie Górnika Zabrze. Portal Transfermarkt wycenia go na 500 tys. euro, ale otrzymał ostatnio powołanie na Euro 2024, co może tylko podbić jego wartość.

Pozostała dwójka, która znajduje się na liście życzeń Motoru to Engjell Hoti z ŁKS-u oraz Takuto Oshima z Cracovii. Kontrakt pierwszego wygasa jednak dopiero za rok, dlatego oba kluby musiałyby dojść do porozumienia w sprawie jego przejścia. Reprezentant Japonii jest już teoretycznie wolnym zawodnikiem, gdyż krakowski zespół nie przedłużył z nim umowy i może szukać nowego pracodawcy. W poprzednim sezonie rozegrał 28 spotkań w ekstraklasie, natomiast Kosowianin 30, w których strzelił cztery gole. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.