Zaskakujące słowa bramkarza Śląska Wrocław. "Nie wiem, czy to jest do końca uczciwe"

W sobotę 26 maja zakończył się sezon PKO BP Ekstraklasy 2023/2024. Mistrzem Polski została Jagiellonia Białystok, która pokonała u siebie Wartę Poznań (3:0). Wicemistrzem został Śląsk Wrocław. Mecz drużyny prowadzonej przez Jacka Magierę został opóźniony o kilkanaście minut przez złe warunki atmosferyczne. Rafał Leszczyński nie ukrywał rozczarowania tą sytuacją. - Nie wiem, czy to jest do końca uczciwe... - mówił w rozmowie z tvpsport.pl.

W sezonie 2023/2024 mecze ekstraklasy przyniosły wiele niespodzianek. Mało kto spodziewał się, że Jagiellonia BiałystokŚląsk Wrocław będą walczyć o tytuł do ostatniej kolejki. Szczególnie po tym, jak na inaugurację rozgrywek pierwsza z drużyn przegrała na wyjeździe 0:3 z Rakowem Częstochowa, a druga zremisowała w delegacji 1:1 z Koroną Kielce.

Zobacz wideo Zenon Martyniuk wyznaje: To moja miłość

Przed ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy sytuacja była prosta. By zdobyć trzecie mistrzostwo w historii, Śląsk Wrocław musiał zdobyć więcej punktów w meczu z Rakowem Częstochowa niż Jagiellonia w starciu z Wartą Poznań.

Rafał Leszczyński ogromnie rozczarowany po zakończeniu sezonu. "Nie wiem, czy to jest do końca uczciwe"

Ostatnia, czyli 34. kolejka, odbyła się w sobotę 25 maja. Wszystkie mecze oprócz spotkania Rakowa ze Śląskiem rozpoczęły się o 17:30. Powodem ponad półgodzinnego opóźnienia były opady deszczu. Głos w tej sprawie zabrał Rafał Leszczyński w rozmowie z tvpsport.pl. Bramkarz Śląska uważa, że w tej sytuacji pojedynek Jagiellonii także powinien zostać opóźniony.

- Mam mieszane uczucia. Sytuacja nietypowa, bo pogoda spłatała nam figla. Nie wiem, czy to jest do końca uczciwe... Uważam, że powinniśmy grać o tej samej porze, co Jagiellonia. Wychodząc po kilkudziesięciu minutach na boisko, wiedzieliśmy, że w Białymstoku jest 3:0 i nie ma co oszukiwać, byliśmy troszeczkę rozbici - przyznał.

- Nie wiem, czy tak powinno być, ale my dziś pokazaliśmy, że jesteśmy pod względem mentalnym mocni. Trzeba oddać Jagiellonii, że zdobyła mistrzostwo Polski, okazała się lepsza od nas w bezpośrednim meczu - podsumował.

Ostatecznie Śląsk Wrocław wygrał na wyjeździe 2:1 z Rakowem Częstochowa i zakończył sezon na drugim. Mistrzem kraju została Jagiellonia Białystok.

Czy podzielasz zdanie Rafała Leszczyńskiego?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.